Zakaz notorycznie łamany. Policja potwierdza: jest problem z ciężarówkami

Policjanci zatrzymują coraz więcej kierowców, którzy naruszają zakaz wyprzedzania się przez ciężarówki powyżej 3,5 t na autostradach i drogach ekspresowych o wyłącznie dwóch pasach ruchu w jednym kierunku - wynika ze statystyk Komendy Głównej Policji. Zdaniem eksperta przepis przestaje być traktowany jako realne ograniczenie.

Reporter archiwum 2024 03
14.03.2024 Gevelsberg Nadrenia Polnocna Westfalia Niemcy Autostrada A1 korek
Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER
Wojciech Strozyk/REPORTERPolicjanci zatrzymują coraz więcej kierowców, którzy naruszają zakaz wyprzedzania się ciężarówek
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Strozyk/REPORTER
Katarzyna Kalus
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że od wprowadzenia zakazu wyprzedzania się ciężarówek powyżej 3,5 t na autostradach i drogach ekspresowych o wyłącznie dwóch pasach ruchu w jednym kierunku, czyli od 1 lipca 2023 r. policjanci zanotowali niemal 12 tys. tego typu wykroczeń. Ponad 7,4 tys. wykroczeń popełnili Polacy, a ponad 4,5 tys. obcokrajowcy. Z danych policji wynika, że liczba takich naruszeń z roku na rok rośnie.

Zdaniem rzecznika Instytutu Transportu Samochodowego Mikołaja Krupińskiego zakaz ten bywa ignorowany przez część kierujących pojazdami ciężarowymi, szczególnie gdy kierowcy przez długi czas nie widzą kontroli drogowych.

Szkieletowy czy murowany? Daria wybudowała dom za 466tys. w 3 miesiące

W takim scenariuszu, ów zakaz - jako przepis Kodeksu drogowego, może tracić "świeżość" i przestaje być traktowany jako realne ograniczenie, a raczej jako kolejny zapis prawny. W efekcie część kierowców wraca do dawnych nawyków, zwłaszcza gdy różnice prędkości między ciężarówkami wynoszą zaledwie kilka kilometrów na godzinę - powiedział Krupiński.

Drugim, potencjalnym powodem omijania przepisów, według rzecznika ITS, może być presja czasu w branży transportowej. - Kierowcy pracują według napiętych harmonogramów, dlatego nawet niewielkie zmniejszenie prędkości w trasie może oznaczać opóźnienia w dostawie. Toteż część z nich decyduje się na długie manewry wyprzedzania, które mogą trwać kilka minut i blokować lewy pas ruchu - mówił.

Kontrole w zakresie wyprzedzania się ciężarówek prowadzą policja oraz Inspekcja Transportu Drogowego. Jak zaznaczył w rozmowie z PAP podinsp. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego KGP kontrole te są prowadzone z użyciem dronów oraz patroli prowadzonych przez policjantów w oznakowanych i nieoznakowanych radiowozach.

- W przypadku większości kontroli drogowych podstawą ujawnienia wykroczenia jest obserwacja. Na drogach szybkiego ruchu ze względów bezpieczeństwa nie występuje możliwość kontroli stacjonarnej, stąd wykorzystywane są m.in. drony lub policyjne wideorejestratory - powiedział podinsp. Opas.

Dodał, że kierowcy ciężarówki, który nie stosuje się do zakazu wyprzedzania innych ciężarówek, grozi grzywna nie niższa niż 1 tys. zł oraz 8 pkt. karnych.

- Warto również pamiętać, że naruszenie przez kierującego zakazu wyprzedzania określonego znakiem B-26 (zakaz wyprzedzania przez samochody ciężarowe) może zakończyć się jeszcze wyższą karą, a kierowca, który popełni takie wykroczenie, otrzyma mandat w wysokości 1 tys. zł lub 2 tys. zł, jeśli popełni wykroczenie w warunkach recydywy, a także 15 pkt. karnych. W takiej sytuacji już niewiele brakuje do utraty prawa jazdy za przekroczenie limitu 24 punktów karnych. Co w przypadku kierowcy zawodowego może oznaczać utratę pracy - podkreślił policjant.

Resort infrastruktury nie planuje zmian w przepisach

Resort infrastruktury, który był odpowiedzialny za przygotowanie nowelizacji ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym, gdzie znalazł się zakaz wyprzedzania ciężarówek na trasach szybkiego ruchu, podkreślił, że celem noweli była eliminacja tzw. wyprzedzania równoległego, tj. manewrów wykonywanych przy niewielkiej różnicy prędkości pojazdów ciężarowych.

- Tego rodzaju sytuacje prowadzą do istotnego ograniczenia przepustowości lewego pasa ruchu oraz wymuszają gwałtowne hamowanie przez pojazdy jadące z wyższymi dopuszczalnymi prędkościami. W konsekwencji zwiększa się ryzyko wystąpienia zdarzeń drogowych, w szczególności najechania na tył poprzedzającego pojazdu, jak również narastania zachowań agresywnych w ruchu drogowym. W ocenie resortu ograniczenie wskazanych zjawisk ma realny i pozytywny wpływ na poziom bezpieczeństwa ruchu drogowego - przekazała PAP rzeczniczka resortu Anna Szumańska.

Dodała, że Ministerstwo Infrastruktury nie prowadzi i nie planuje prac nad nowelizacją tych przepisów. - Jednocześnie MI monitoruje funkcjonowanie przepisów prawa w obszarze transportu drogowego i w przypadku identyfikacji istotnych problemów lub nowych uwarunkowań, nie wyklucza podjęcia w przyszłości stosownych działań legislacyjnych lub analitycznych - zapewniła Szumańska.

Komenda Główna Policji poinformowała, że w 2023 roku, kiedy wprowadzono przepis, policjanci zanotowali ponad 2,9 tys. wykroczeń dotyczących naruszenia zakazu wyprzedzania się ciężarówek powyżej 3,5 t na autostradach i drogach ekspresowych o wyłącznie dwóch pasach ruchu w jednym kierunku. W 2024 r. zanotowali prawie 3,7 tys. takich naruszeń, a rok później ujawniono niemal 4,5 tys. wykroczeń. Do końca lutego tego roku zanotowano 783 takie wykroczenia.

Wybrane dla Ciebie
Nie każde zlecenie to "śmieciówka". Ale rośnie liczba osób przymuszanych   [OPINIA]
Nie każde zlecenie to "śmieciówka". Ale rośnie liczba osób przymuszanych [OPINIA]
Wywieźli prawie 20 tys. ton śniegu z Lotniska Chopina. To koniec "zimy dziesięciolecia"
Wywieźli prawie 20 tys. ton śniegu z Lotniska Chopina. To koniec "zimy dziesięciolecia"
Kolejny kraj kupuje ropę z Rosji. Jedyna rafineria zamówiła 2,48 mln baryłek
Kolejny kraj kupuje ropę z Rosji. Jedyna rafineria zamówiła 2,48 mln baryłek
Pracowałeś przed 1999 r.? Ta wiadomość od ZUS cię ucieszy
Pracowałeś przed 1999 r.? Ta wiadomość od ZUS cię ucieszy
"Trudno mówić o równych szansach". Prezeska Dacii o ekspansji chińskich aut w Europie
"Trudno mówić o równych szansach". Prezeska Dacii o ekspansji chińskich aut w Europie
"Najmocniejsza w Europie tarcza" czy "radykalnie spóźniony gest"? Politycy o rządowym pakiecie CPN
"Najmocniejsza w Europie tarcza" czy "radykalnie spóźniony gest"? Politycy o rządowym pakiecie CPN
Kibice rezygnują z wyjazdu na mundial. "Masowe odwołania rezerwacji"
Kibice rezygnują z wyjazdu na mundial. "Masowe odwołania rezerwacji"
Celne uderzenie Ukrainy. Kluczowy rosyjski port w ogniu
Celne uderzenie Ukrainy. Kluczowy rosyjski port w ogniu
W Niemczech napisali o Polakach. "Baśń zaczyna pękać"
W Niemczech napisali o Polakach. "Baśń zaczyna pękać"
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
USA naciskają na Litwę. W tle wspólne interesy z Trumpa z Łukaszenką
USA naciskają na Litwę. W tle wspólne interesy z Trumpa z Łukaszenką
Paliwa drożeją, rząd reaguje. To nie rozwiązuje problemu [OPINIA]
Paliwa drożeją, rząd reaguje. To nie rozwiązuje problemu [OPINIA]