"Brakowało do pierwszego". Teraz prowadzi biznes wart 600 mln zł
"Biznes Klasa" to program money.pl na YouTube, w którym Łukasz Kijek rozmawia z przedsiębiorcami o ich życiu i biznesie. W najnowszym odcinku dr Irena Eris opowiada nie tylko o firmie, ale też o młodym pokoleniu i zmianach, jakie zaszły na rynku pracy.
Dr Irena Eris w rozmowie w "Biznes Klasie" podzieliła się refleksjami na temat zmian pokoleniowych i podejścia do pracy. Jak wskazuje, różnice między jej pokoleniem a dzisiejszą młodzieżą są wyraźne i wynikają przede wszystkim z odmiennych realiów.
– Na początku małżeństwa często brakowało nam do pierwszego. Ale myśmy się bawili, myśmy byli zadowoleni – wspominała, opisując swoje życie w czasach studenckich i pierwsze lata dorosłości.
Jej zdaniem dziś młodzi ludzie dużo szybciej koncentrują się na karierze i zdobywaniu pozycji zawodowej. Wynika to m.in. z tego, że ścieżki rozwoju są bardziej dynamiczne niż kiedyś. W przeszłości awans był znacznie bardziej sformalizowany i wymagał wieloletniego doświadczenia na jednym stanowisku.
Inne podejście do pracy
Eris podkreśla, że obecnie większe znaczenie ma potencjał i zaangażowanie, a nie tylko staż pracy. Jak zaznacza, sama chętnie daje szansę młodym osobom, jeśli widzi w nich inicjatywę i pomysły.
– Jeżeli widzę ludzi młodych, którzy chcą działać i mają potencjał, to ja im daję szansę – mówi.
Zwraca uwagę, że kreatywność nie jest związana z wiekiem, a raczej z indywidualnymi cechami. W jej ocenie młodzi pracownicy potrafią wnieść świeże pomysły i nowe podejście, choć nie zawsze idzie to w parze z zaangażowaniem.
Inne czasy, inne możliwości
Założycielka marki zauważa, że współczesna młodzież startuje z zupełnie innego poziomu niż jej pokolenie. W czasach PRL niedobory wymuszały kreatywność i samodzielność, dziś dostęp do produktów i technologii jest znacznie większy.
Jak podkreśla, zmieniło się także podejście do życia i oczekiwań. Młodzi mają mniej kompleksów i funkcjonują w świecie o wyższym standardzie życia, co wpływa również na ich wybory zawodowe i styl pracy.
Zdaniem Eris te różnice nie oznaczają, że jedno pokolenie jest lepsze od drugiego – raczej pokazują, jak bardzo zmieniły się warunki, w jakich funkcjonują kolejne generacje.