Była wybijana w Polsce. Ta pięciozłotówka jest warta nawet 100 tys. zł

Choć na pierwszy rzut oka może wydawać się niepozorna, moneta z podobizną bogini Nike to prawdziwa gratka dla kolekcjonerów. Mimo jej niskiej wartości nominalnej kolekcjonerzy są gotowi zapłacić za nią nawet 100 tys. zł.

Moneta Nike jest warta nawet 100 tys. złMoneta Nike jest warta nawet 100 tys. zł
Źródło zdjęć: © Getty Images, Wikimedia Commons
oprac.  PAM

Mowa o pięciozłotówce z 1932 roku, która przedstawia boginię zwycięstwa Nike. Jak informuje kobieta.onet.pl, to jeden z najrzadszych bilonów, który był używany w obiegu w II Rzeczypospolitej Polskiej. Jej wysoka wartość wynika z faktu, że jest niezwykle rzadka.

Moneta z Nike była produkowana tylko przez krótki okres, od 1928 do 1932 roku, po czym wycofano ją przez reformę monetarną. W tym ostatnim roku inflacja sprawiła, że wartość srebra zawartego w monecie była wyższa niż jej oficjalna wartość, co prowadziło do przetopienia wielu egzemplarzy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Mieszkania mogą być tańsze! "rynek jest przeregulowany" - Władysław Grochowski w Biznes Klasie

Jak wygląda cenna moneta?

Na rewersie tej wyjątkowej monety znajduje się postać Nike oraz napis "Rzeczpospolita Polska". Awers ozdabiają polskie godło, rok produkcji oraz napis "5 złotych". Rant monety zdobi łacińska sentencja "salus rei publicae suprema lex", tłumacząca się jako "dobro republiki najwyższym prawem".

Pięciozłotówka Nike z 1932 roku
Pięciozłotówka Nike z 1932 roku © Wikimedia Commons

Pięciozłotówka z Nike to bardzo rzadki okaz. Oficjalne dane sugerują, że w całym kraju zachowało się jedynie od 26 do 120 egzemplarzy z 1932 roku.

Decydując się na zakup tej monety online, warto być ostrożnym, ponieważ można trafić na kopie sprzedawane za zaledwie 30 zł. Ceny za prawdziwe egzemplarze zaczynają się od ok. 2 tys. zł, ale egzemplarz w idealnym stanie może osiągnąć wartość nawet 100 tys. zł.

Rzadkie polskie monety kosztują miliony

W historii polskich monet cenne są również te z czasów panowania króla Zygmunta III Wazy. Jedna z takich monet, 80-dukatówka, została sprzedana na aukcji w Monako za 1,3 mln euro. Moneta prawdopodobnie została wybita po bitwie pod Chocimiem w 1621 roku, gdzie siły polsko-litewskie pokonały osmańskie, zatrzymując ich ekspansję.

Najdroższa moneta sprzedana w Polsce to 50-dukatówka, której aukcja trwała tylko minutę. Początkowa cena wynosiła 2 miliony złotych, a sprzedaż zakończyła się na 2,7 mln zł.

Źródło artykułu: WP Finanse
Wybrane dla Ciebie
Ekonomiści zaproponowali, jak odbudować finanse publiczne. "Od lat nie mieliśmy w Polsce prywatyzacji"
Ekonomiści zaproponowali, jak odbudować finanse publiczne. "Od lat nie mieliśmy w Polsce prywatyzacji"
Budżet bez głosowania. Francuski rząd gra va banque
Budżet bez głosowania. Francuski rząd gra va banque
Rząd zaostrza zasady. Cudzoziemcy bez pracy nie dostaną tego świadczenia
Rząd zaostrza zasady. Cudzoziemcy bez pracy nie dostaną tego świadczenia
Rok od powrotu Trumpa do Białego Domu. "Ameryka przeżywa boom"
Rok od powrotu Trumpa do Białego Domu. "Ameryka przeżywa boom"
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.1.2026
Krok bliżej do pierwszej linii Kolei Dużych Prędkości. Pociągi pojadą do 350 km/h
Krok bliżej do pierwszej linii Kolei Dużych Prędkości. Pociągi pojadą do 350 km/h
Koniec ery telewizorów Sony? Jest umowa z TCL
Koniec ery telewizorów Sony? Jest umowa z TCL
Škoda napędza sprzedaż Grupy VW w Polsce. Jedna marka zaliczyła spadek
Škoda napędza sprzedaż Grupy VW w Polsce. Jedna marka zaliczyła spadek
Arcyrywal USA rośnie w siłę. Chyba nie o to chodziło Trumpowi
Arcyrywal USA rośnie w siłę. Chyba nie o to chodziło Trumpowi