Kursy walut. Czy dane z rynku pracy zatrzymają przecenę dolara?

Dolar od tygodnia znajduje się w zdecydowanym odwrocie. Zaczęło się od Jackson Hole, a sprawy skomplikowały się dodatkowo wobec słabego raportu ADP i wyższej inflacji w strefie euro, która pomaga wspólnej walucie. Wydaje się, że sprawa jest przegrana, ale być może w tym leży szansa dla dolara?

dolar dolary waluta kantor waluty kursy walutKomentarz walutowy. Czy dane z rynku pracy zatrzymają przecenę dolara?
Źródło zdjęć: © money.pl | Rafał Parczewski
Przemysław Kwiecień

W bieżącym tygodniu widać silny odpływ od dolara, szczególnie w kierunku walut wschodzących. Zyskał na tym też złoty, gdzie umocnienie przypisywane jest rekordowej od wielu lat inflacji, ale nie odbyłoby się ono w tej skali przy mocnym dolarze.

Bardzo wyraźnie i systematycznie zyskuje rand południowoafrykański (ZAR), który zazwyczaj obrazuje nastawienie inwestorów do rynków wschodzących. W Polsce widać to dodatkowo po zachowaniu wyraźnie zyskującej GPW.

Czy to wszystko pryśnie dziś jak bańka mydlana? Rynek od ubiegłotygodniowego wystąpienia Powella zakłada, że szef Fed (pomimo rosnącej ilości odmiennych głosów w Komitecie) nadal będzie chciał opóźniać ograniczenie dodruku, a raport ADP sugeruje, że może mieć ku temu wymówkę w postaci wolniejszego tempa wzrostu zatrudnienia.

Polska będzie drugą Grecją? Balcerowicz wskazuje sygnały ostrzegawcze

Choć jak pokazywałem wczoraj, jest to efekt głównie braku kandydatów do pracy, Powell wykorzystałby słabsze dane jako dowód na negatywny wpływ wariantu Delta. Dlatego też dzisiejsze dane są dla rynków kluczowe. Oficjalny konsensus zakłada wzrost zatrudnienia o 750 tys.

Przy takich danych Fed byłby pod dużą presją działania, ale dotychczasowe dane (ADP i PMI) obniżyły faktyczne oczekiwania i wydaje się, że każdy wynik powyżej 500 tys. byłby uznany za dobry. Warto przypomnieć, że miesiąc temu ADP również był słaby, a jednak NFP zaskoczył bardzo pozytywnie.

Z drugiej strony NFP cechuje się bardzo dużą zmiennością i po dobrym miesiącu równie dobrze może zaskoczyć na minus. Kończące się federalne dopłaty do zasiłków dla bezrobotnych (niesamowite, że zostały utrzymane tak długo, gdy firmy od miesięcy narzekają na brak rąk do pracy) wpłyną dopiero na wrześniowe dane, które poznamy za miesiąc. Raport dziś o 14.30.

Dla rynków wszystko inne będzie dziś w tle, ale warto wspomnieć, że o 16.00 poznamy jeszcze raport ISM dla sektora usług w USA. Tymczasem o 9.20 euro kosztuje 4,5166 złotego, dolar 3,8022 złotego, frank 4,1604 złotego, zaś funt 5,2580 złotego.

Wybrane dla Ciebie
Parkingi przy sklepach pod lupą UOKiK. Gigantyczna kara dla operatora
Parkingi przy sklepach pod lupą UOKiK. Gigantyczna kara dla operatora
Nowa strategia USA. To koniec złudzeń. Znamienne słowa o Europie
Nowa strategia USA. To koniec złudzeń. Znamienne słowa o Europie
Andrzeja Dudy z żoną poszli w biznes. Nieoczywisty wybór spółki
Andrzeja Dudy z żoną poszli w biznes. Nieoczywisty wybór spółki
Jedni seniorzy zyskują 278 zł, inni 480 zł. Stąd różnice w świadczeniach
Jedni seniorzy zyskują 278 zł, inni 480 zł. Stąd różnice w świadczeniach
Koniec dostaw rosyjskiego gazu do Polski. Ekspert mówi, co to oznacza
Koniec dostaw rosyjskiego gazu do Polski. Ekspert mówi, co to oznacza
Rolnicy załamani. Worki ziemniaków zalegają w magazynach
Rolnicy załamani. Worki ziemniaków zalegają w magazynach
Chińskie auta zdobędą rynki w USA? Niespodziewany ruch administracji Trumpa
Chińskie auta zdobędą rynki w USA? Niespodziewany ruch administracji Trumpa
Przepracował 67 lat. ZUS: to najwyższa emerytura w Polsce
Przepracował 67 lat. ZUS: to najwyższa emerytura w Polsce
Remontują legendarny żaglowiec. "Szukamy części po całym świecie"
Remontują legendarny żaglowiec. "Szukamy części po całym świecie"
Opłata za oglądanie zabytku. Nowe zasady dla turystów w Rzymie
Opłata za oglądanie zabytku. Nowe zasady dla turystów w Rzymie
ZUS wstrzymuje im świadczenie chorobowe. Tak to tłumaczy
ZUS wstrzymuje im świadczenie chorobowe. Tak to tłumaczy
Atak na polską sieć energetyczną. Eksperci wskazują sprawców
Atak na polską sieć energetyczną. Eksperci wskazują sprawców