Notowania

Ryczko: słabszy PMI bez wpływu na PLN, CNB i BoE w kalendarzu

Wydarzeniem ostatnich godzin na rynku FX był zakończenie posiedzenia FED, który zgodnie z oczekiwaniami podtrzymał otwartą drogę do wrześniowej podwyżki stóp. Fed ocenił, że gospodarka USA silnie rośnie, sytuacja na rynku pracy nadal się poprawia, a inflacja pozostaje w pobliżu celu banku na poziomie dwóch procent.

Podziel się
Dodaj komentarz

Czwartkowy, poranny handel na rynku FX nie przynosi większych zmian na wycenie złotego, pomimo kontynuacji wzrostów USD po wczorajszym FED'ie. Polska waluta kwotowana jest następująco: 4,2610 PLN za euro, 3,6583 PLN wobec dolara, 3,6827 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 4,7919 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą 3,183 proc. w przypadku obligacji 10-letnich.

Wydarzeniem ostatnich godzin na rynku FX był zakończenie posiedzenia FED, który zgodnie z oczekiwaniami podtrzymał otwartą drogę do wrześniowej podwyżki stóp. Fed ocenił, że gospodarka USA silnie rośnie, sytuacja na rynku pracy nadal się poprawia, a inflacja pozostaje w pobliżu celu banku na poziomie dwóch procent.

Scenariusz ten był spodziewany jednak w dalszym ciągu obserwowaliśmy podtrzymanie mocniejszego dolara. Brak jest jednak widocznej reakcji na walutach EM na mocniejszego USD. Lokalnie należy wspomnieć o słabszym odczycie przemysłowego indeksu PMI za lipiec, gdzie wskazanie wyniosło 52,9 pkt. wobec oczekiwanych 54,2 pkt. Odczyt ten należy traktować jako negatywne zaskoczenie, gdyż rynek spodziewał się lekkiego ruchu w górę w ślad za lepszymi indeksami dla Niemiec oraz Strefy Euro. Złoty nie zareagował kontynuując lekkie umocnienie na większości zestawień.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest istotniejszych publikacji makroekonomicznych z kraju. Wydarzeniem czwartku będzie posiedzenie BoE, gdzie spodziewana jest podwyżka stóp o 25pb. Regionalnie warto bliżej przyjrzeć się decyzji CNB, gdzie również spodziewana jest decyzja o zacieśnieniu polityki monetarnej.

Z rynkowego punktu widzenia EUR/PLN teoretycznie przekroczył zakres 4,26 PLN, co sygnalizuje scenariusz dalszych spadków - w chwili obecnej wybicie wsparcia ma jednak charakter ,,kosmetyczny", stąd możliwe jest jeszcze powrót kursu powyżej. Ciekawie prezentuje się zestawienie CHF/PLN, gdzie kurs spadł do dolnego ograniczenia kilkutygodniowej konsolidacji. W szerszym ujęciu PLN pozostaje nieco na uboczu globalnych wydarzeń.

Tagi: komentarz walutowy, dziś w money, komentarze walutowe, wiadomości, gospodarka, komentarz
Źródło:
Dom Maklerski BOŚ
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz