Notowania

rubel
08.02.2017 15:27

Rogalski: rubel nie przejmuje się zbytnio działaniami resortu finansów

Działania rosyjskich władz nie wpłynęły znacząco na notowania rubla. Większy wpływ może mieć obserwowana na rynkach korekta notowań ropy, choć trudno ocenić na ile będzie to trwalsza tendencja.

Podziel się
Dodaj komentarz

7 lutego ruszyły oficjalnie zakupy zagranicznych walut za rosyjskie ruble, które realizowane są na krajowym rynku przez tamtejszy bank centralny na zlecenie resortu finansów. Według przyjętego planu ma być to ekwiwalent 6,3 mld RUB dziennie, czyli około 106 mln USD według obecnych cen amerykańskiej waluty.

Transakcje mają być realizowane dopóki ceny baryłki ropy Ural będzie utrzymywać się powyżej poziomu 40 dolarów. Oficjalnie ma być to element odbudowy stanu rosyjskich rezerw walutowych, które ucierpiały w wyniku międzynarodowych sankcji, nieformalnie chodzi o powstrzymanie nadmiernej aprecjacji rubla, która uszczupla przychody z eksportu ropy, jakie trafiają do rosyjskiego budżetu.

Rosjanie wskazują tu na model norweski, gdzie władze kupują dziennie około 1 mld NOK (120,1 mln USD) za zagraniczne waluty.

Na razie jednak działania rosyjskich władz nie wpłynęły znacząco na notowania rubla. Większy wpływ może mieć obserwowana na rynkach korekta notowań ropy, choć trudno ocenić na ile będzie to trwalsza tendencja.

Warto wspomnieć, że magnesem w przypadku rubla nadal pozostają wysokie stopy procentowe (10,00 proc.), a ostatnio Bank Rosji zasugerował, że może nie być chętny ich cięciu w najbliższych miesiącach. Tym samym rubel mógłby wyraźnie stracić dopiero w sytuacji zaistnienia niekorzystnego splotu wydarzeń na globalnych rynkach. Na razie inwestorzy wprawdzie zaczynają bardziej obawiać się politycznych wydarzeń w Europie, ale tu bardziej chodzi o realne fakty, a nie odczucia.

Analiza techniczna EUR/RUB pokazuje, że dzienne wskaźniki zaczynają wracać do trendów spadkowych. Również EUR/RUB zaczyna w ostatnich dniach kierować się w stronę tegorocznych minimów przy 62,30.

W przypadku USD/RUB roczne minima mieliśmy na początku tygodnia (58,56), co jest pochodną utrzymującej się słabości dolara na globalnych rynkach, choć ta sytuacja zaczyna się przełamywać. Amerykańska waluta jednak dość wolno odbija względem rubla, co każe postawić pytanie, czy w perspektywie kilkunastu dni uda się w ogóle podejść chociażby w okolice szczytu z końca stycznia b.r. przy 60,59.

Tagi: rubel, komentarze walutowe, dziś w money, wiadomości, gospodarka, komentarz
Źródło:
Dom Maklerski BOŚ
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
08-02-2017

kkk11A przez inflację de facto się zmniejszały. PRZECIEŻ PO cały czas wmawiało nam ze jest deflacja

08-02-2017

Terokkk11 - matołku o czym piszesz?

08-02-2017

belferCytat: "Rosjanie wskazują tu na model norweski, gdzie władze kupują dziennie około 1 mld NOK (120,1 mln USD) za zagraniczne waluty." Założę … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (3)