Ryczko: Złoty wyraźnie w górę po pierwszej turze wyborów we Francji
Komentarz analityka do aktualnej sytuacji na rynku walutowym.
Początek nowego tygodnia handlu na rynku walutowym przynosi nam mocniejszego PLN za sprawą podbicia globalnych nastrojów po wynikach wyborów (w I turze) we Francji.
Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,2408 PLN za euro, 3,9085 PLN wobec dolara amerykańskiego, 3,9877 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 5,0818 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą 3,427% w przypadku obligacji 10-letnich.
Początek nowego tygodnia przynosi wyraźny wzrost wyceny koszyka PLN za sprawą pozytywnej reakcji inwestorów na wyniki wyborów we Francji. Zarówno wobec CHF jak i USD złoty jest najmocniejszy od 10-11.2016r. Spowodowane jest to zachowaniem innych bardziej ryzykownych aktywów (5-miesięczne maksima na EUR/USD) po tym jak w I turze wyborów prezydenckich we Francji wygranym został centrysta (Macron z wynikiem 23,75%). Drugie miejsce zajęła Marie Le Pen (21,53%) i to para tych kandydatów spotka się w drugiej turze wyborów 7 maja. Inwestorzy odetchnęli z ulgą, gdyż wcześniejsze sondaże wskazywały szansę Macrona w II turze na ok. 62-64% (vs 36-38% Le Pen).
Dodatkowo możemy już powiedzieć, iż po latach dominacji centroprawicy oraz centrolewicy we Francji widoczna jest chęć zmiany. Z punktu widzenia rynków – wyniki wyborów powodują spadek awersji do ryzyka, gdyż potencjalnie negatywny scenariusz ( II tura Melechon oraz Le Pen) został zanegowany, a wszystko wskazuje, iż to Macron (urzędnik i były bankier) nie będzie miał większych problemów ze zwycięstwem w II turze.
Same podbicie wycen w trakcie obrotu w Azji tradycyjne obciążone jest czynnikiem niższej płynności – w konsekwencji ruchy ten zostaną najprawdopodobniej częściowo skorygowane na początku handlu w Europie. Nie zmienia to jednak faktu, iż usuniecie czynnika ryzyka w postaci francuskich wyborów powinno wspierać strony popytowe w ostatnim tygodniu handlu kwietnia i pozwolić nieco „odsapnąć” przed kolejnymi wydarzeniami politycznymi w Europie.
Warto również wspomnieć, iż PLN jest obecnie głównym „beneficjentem” weekendowych wydarzeń, gdzie złoty zyskuje wobec wszystkich walut (najwięcej 3,02% w relacji do JPY, najmniej 0,11% do SEK'a). Potencjalnie możemy tłumaczyć to również reakcją na relatywnie pozytywny, piątkowy sygnał ze strony agencji S&P (utrzymanie ratingu oraz perspektywy), która zwraca uwagę na przyspieszający wzrost gospodarczy (który ma zbilansować zwiększone wydatki publiczne).
Początek tygodnia nie przynosi istotniejszych publikacji makroekonomicznych z kraju. Na szerokim rynku warto bliżej przyjrzeć się odczytowi niemieckiego indeksu IFO za kwiecień (oczek. 112,3 pkt.) chociaż naturalnie uwaga większości inwestorów skupiona będzie na dalszych reakcjach rynku na wyniki I tury wyborów we Francji.
Z rynkowego punktu widzenia na większości par powiązanych z PLN obserwujemy powstanie potężnych ok. 7-8 gr luk na otwarciu tygodnia. W przypadku USD i CHF przynosi to test najniższych poziomów na parach od 10-11.2016r. Lokalnie wydaje się, jednak ze ruchy ze zostaną skorygowane – w szerszym ujęciu nie nastąpiła znacząca zmiana układu technicznego. W przypadku CHF/PLN dopiero przekroczenie stref 3,86-3,80 stanowiłoby wyraźny sygnał do dalszej aprecjacji PLN.