Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Trump inicjuje nową falę przeceny

Trump inicjuje nową falę przeceny

Trump dał szybko o sobie znać, a wojna handlowa pomiędzy USA, a Chinami ma szanse wejść na nowy poziom. Na razie Chińczycy wydają się być nieco „zszokowani” tempem eskalacji konfliktu przez Waszyngton, ale raczej nie należy spodziewać się, że Pekin schowa głowę w piasek.

W zeszłym tygodniu chińscy decydenci zapowiadali, że przyjmą strategię „wet za wet”, co może tylko zapowiadać eskalację problemów, a inwestorzy na rynkach finansowych mogą zacząć wyceniać ich negatywne przełożenie na realną gospodarkę. To jednak może nie być takie łatwe, bo jesteśmy już po przecenie z ostatnich tygodni, a jak na razie odczyty makro nie wypadają źle.

Tyle, że analiza techniczna ma to do tego, że może wyprzedzać nawet o kilka miesięcy to co wydarzy się w sferze makro. To pośrednio tłumaczy fakt pojawienia się tzw. przereagowań, czyli nadmiernej wyprzedaży, bądź wykupienia rynku, które często ma wtedy miejsce.

Na razie jednak większego „dramatu” na rynkach nie widać, dolar powrócił do wzrostów na zasadzie „bezpiecznej przystani”, co widać po ruchu na treasuries (rentowności idą w dół), ale zwyżki USD nie są duże. Najbardziej tracą waluty rynków wschodzących, a z grupy G-10 skandynawskie (SEK i NOK), które są najbardziej wrażliwe na ryzyko. Dolar przegrywa pole z CHF, a w relacji do JPY kręci się wokół zera. Stabilnie zachowują się EUR i GBP.

W kolejnych dniach warto będzie przyglądać się notowaniom juana offshore (USDCNH), który może być cennym miernikiem nastrojów amerykańsko-chińskiego konfliktu. Teoretycznie patrząc z punktu widzenia analizy technicznej obecna zwyżka raczej nie będzie potwierdzona przez wskaźniki, więc nawet, jeżeli doszłoby do naruszenia szczytu z 3 lipca b.r. przy 6,7312, to może nie być ono trwałe.

Na koszyku BOSSA USD w ujęciu tygodniowym rysuje nam się biała świeca, ale nie doszło jeszcze do naruszenia okolic 80,2 pkt., co mogłoby skutkować powrotem w rejon ważnych oporów 80,50-80,6 pkt. i próbą ich naruszenia. Warto będzie obserwować jak zamknie się tydzień.

Na dziennym ujęciu EURUSD oddalamy się od poniedziałkowego szczytu przy 1,1790, a wczorajsza świeca z dolnym knotem zaczyna być negowana, chociaż nie doszło jeszcze do próby naruszania minimum przy 1,1689. Nadal, zatem broni się teza o strefie wsparcia 1,1680-1,1720, chociaż rynek może zostać wystawiony na próbę. Zagrożeniem zaczyna być dzienny przebieg wskaźnika RSI 9.

Zastanawiać nie przestaje przebieg notowań USDJPY, zwłaszcza w kontekście potencjalnych ryzyk dla globalnych rynków akcji z tytułu wojen handlowych. Najbliższe dni mogą pokazać na ile zasadny może być scenariusz podwójnego szczytu w rejonie 111,30-40. Przeciwko takiemu scenariuszowi zdaje się być układ dziennych wskaźników.

DM BOŚ

Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. 



Czytaj także
Polecane galerie
jasnowidz
2018-07-12 08:22
Jasnowidz nigdy się nie myli. Dolar USD za tydzień 3,78 PLN.