Uwaga inwestorów skupiona na Grecji. Tylko na chwilę

Przeczytaj popołudniowy komentarz do wydarzeń na rynku walutowym.

Obraz

Wybory parlamentarne w Grecji i publikacja indeksu Ifo dla niemieckiej gospodarki to dwa główne wydarzenia poniedziałku. Przynajmniej w teorii. W praktyce bowiem w obu przypadkach emocje były dość ograniczone.

W niedzielę odbyły się wybory parlamentarne w Grecji. Zgodnie z oczekiwaniami zwyciężyła w nich opozycyjna SYRIZA, która u wielu uczestników rynków budziła strach z uwagi na swoją wizję przewrotu w greckiej polityce gospodarce. W tym na jawnie kolizyjny kurs z Berlinem.

SYRIZA, wbrew sondażowym przewidywaniom, osiągnęła druzgoczącą przewagę. Niemal ocierając się o samodzielne rządy. To początkowo wywołała strach na rynku walutowym. Kurs EUR/USD, który kończył poprzedni tydzień na poziomie 1,1207 dolara, w nocy spadł do 1,1098 dolara, poziomu nieoglądanego od września 2003 roku. I w tym momencie strach się skoczył. Kolejne godziny to systematyczne odrabianie strat. Przed południem notowania euro urosły do 1,1261 dolara.

Takie zachowanie nas nie dziwi. Od dawna powtarzaliśmy, że wybory w Grecji będą budzić większy strach przed ich rozstrzygnięciem, niż po. Znając polityczną rzeczywistość zakładaliśmy, że przedwyborcza retoryka SYRIZY musi być ostra, żeby _ wykręcić _ dobry wynik. Później natomiast, gdy przyjdzie zmierzyć z rzeczywistością władzy, populistyczne hasła trzeba będzie odłożyć na półkę i robić to, co robiłyby inne partie.

Oczywiście nie wykluczamy, że na rynku walutowym pojawią się jeszcze epizody zatytułowane _ SYRIZA _. Głównie wtedy, gdy nie będzie innych impulsów, a inwestorzy na siłę będą szukali potencjalnych impulsów.

Wyniki niedzielnych wyborów w Grecji mogą tylko w jednym przypadku odcisnąć trwałe piętno i mieć wpływ na rynki. Mianowicie mogą budzić obawy, że w majowych wyborach w Wielkiej Brytanii oraz jesienno-zimowych w Hiszpanii i Portugalii, również dobre wyniki _ zrobią _ partie jawnie antyunijne. No, ale o to będzie się martwić najwcześniej w kwietniu, a później we wrześniu i listopadzie.

Drugim tematem poniedziałkowego poranka była publikacja najnowszego odczytu indeksu instytutu Ifo dla Niemiec. W styczniu indeks ten zanotował wzrost do 106,7 pkt. z poziomu 105,5 pkt. w grudniu, przekraczając rynkowy konsensus na 106,3 pkt. Trudo mówić o większym zaskoczeniu. Niemcy mają fundamentalnie zdrową gospodarkę, a tanie euro, taniejące surowce i wdrożonych niedawno przez Europejski Bank Centralny (ECB) program ilościowego luzowania polityki monetarnej, musi już wkrótce dać jej przysłowiowego kopa. Dlatego z każdym miesiącem dane makroekonomiczne będą się poprawiać.

Indeks Ifo praktycznie nie wywołał dużych emocji na rynku walutowym. Rynek jeszcze nie zaskoczył, że powyższy zestaw czynników (tanie euro + tanie surowce + QE) będą wsparciem dla gospodarki. I dlatego teraz wciąż rozgrywany jest temat wpływu QE na euro i ewentualnego wyprzedania rynku EUR/USD. Dlatego już w tej chwili można zapomnieć o Ifo, tak samo zresztą jak o wyborach w Grecji, i skupić się na nowych tematach. W tym tygodniu dla EUR/USD, ale też i dla wielu innych par walutowych, liczyć będzie się jeszcze posiedzenie FOMC oraz publikacje wstępnych szacunków dynamiki PKB za IV kwartał 2014 roku dla Wielkiej Brytanii i USA.

Analizując rozwój wypadków na forexie nie można też zapominać o sytuacji technicznej na wykresach. Kto wie, być może to jest najważniejszy element napędzający zmian na tym rynku. Dotyczy to szczególnie EUR/USD. Po załamaniu kursu wywołanego, spodziewaną przecież decyzją ECB o uruchomieniu programu QE, obecnie podejmowane są pierwsze próby wykreowania odbicia. Tyle tylko, że siła trendu spadkowego jest tak duża, że nawet silne wyprzedanie to zbyt mało, żeby go zatrzymać.

Dlatego nie mamy wątpliwości, że jeszcze w tym tygodniu dojdzie do zdecydowanego przełamania poziomu 1,10 dolara. Takie zejście oczywiście zachęci inwestorów do łapania _ spadającego noża _. To jednak już inna opowieść.O godzinie 12:34 kurs EUR/USD testował poziom 1,1233 dolara.

Źródło artykułu: Admiral Markets
Wybrane dla Ciebie
UE ostrzega USA. Możliwe działania odwetowe
UE ostrzega USA. Możliwe działania odwetowe
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: dwa wątki budzą mój niepokój
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: dwa wątki budzą mój niepokój
PPL i CPK na liście kluczowych spółek dla gospodarki. Rząd szykuje zmiany w wykazie
PPL i CPK na liście kluczowych spółek dla gospodarki. Rząd szykuje zmiany w wykazie
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Ruch ograniczony. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Ruch ograniczony. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rheinmetall wyprzedza USA. Europa zbroi się na potęgę
Rheinmetall wyprzedza USA. Europa zbroi się na potęgę
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne