Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Damian Słomski
Damian Słomski
|

Kursy walut. Frankowicze mogą czuć ulgę. Gorzej z zarabiającymi w funtach i euro

12
Podziel się

Listopad przyniósł wyraźne umocnienie złotego względem najważniejszych walut. Kursy wymiany są na najniższym poziomie od września. Ponad 20 groszy tańszy jest frank i dolar. Niewiele mniej spadły notowania euro i funta.

Kursy walut. Frankowicze mogą czuć ulgę. Gorzej z zarabiającymi w funtach i euro
Kursy walut. Złoty jest wyraźnie mocniejszy. (Flickr, Fox Wu, (CC BY 2.0))
bDzHHYJh

Pod koniec października niewyraźne miny musieli mieć np. frankowicze, widząc, jak kurs wymiany szwajcarskiej waluty sięgał 4,35 zł. Znalazł się tym samym na najwyższym poziomie od maja.

Minął miesiąc i frank jest już w zupełnie innym miejscu. W środę przed południem na foreksie chodził po 4,11 zł, a więc ponad 20 groszy mniej. Tylko z perspektywy zmiany kursu wymiany wysokość miesięcznej raty kredytu zaciągniętego w szwajcarskiej walucie w miesiąc spadła około 5,5 proc.

O poranku kurs franka był nawet poniżej 4,10 zł. Ostatni raz tak nisko był na początku września.

bDzHHYJj

Dla wielu Polaków, którzy np. pracują na Wyspach, istotny jest kurs wymiany funta. Dla nich listopadowe umocnienie złotego i spadek kursów nie jest korzystny. W przeliczeniu na złotówki zarobione pieniądze są mniejsze.

Zobacz także: Zostawią w Polsce miliard dolarów. "Potwierdzamy. Budowy trwają"
bDzHHYJp

Jeszcze miesiąc temu funt był blisko 5,15 zł. Teraz jest poniżej 4,95 zł. Taki przelicznik w przypadku przeciętnej tygodniówki (ponad 500 funtów) płaconej w Wielkiej Brytanii oznacza wypłatę niższą o prawie 100 zł.

Sporo tańsze jest też euro. Przed południem na foreksie kurs wymiany wynosił 4,46 zł. To 18 groszy mniej niż na przełomie października i listopada, gdy notowania biły wieloletnie maksima.

Jeszcze większa różnica jest na dolarze, który chodzi po 3,70 zł, a dopiero spekulowano o tym, czy znowu nie pęknie granica okrągłych 4 zł. Miesiąc temu zabrakło zaledwie 3 groszy.

bDzHHYJq

- Nasilenie apetytu na ryzyko w końcu znajduje odzwierciedlenie w notowaniach złotego. Potwierdziły się nasze przewidywania, że nastroje globalne pozostają głównym determinantem jego zmienności - komentuje sytuację Konrad Białas, analityk TMS Brokers.

Zauważa, że póki co marginalny wpływ na postrzeganie złotego mają obawy o rozwój liczby zachorowań na koronawirusa w kraju (mijamy szczyt) czy o spór o budżet unijny. Rynek obstawia wypracowanie porozumienia z Brukselą.

Tylko we wtorek kursy walut mocno spadły. Miało to związek m.in. z niezłymi danymi z polskiego przemysłu.

bDzHHYJr
bDzHHYJK
pieniądze
wiadomości
forex
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(12)
Zorro
2 miesiące temu
Ja żyję w Polsce ..co mnie obchodzi dolar..U nas wszystko idzie w górę..
Funt
2 miesiące temu
Czas złotego? Nie zauważyłem.
money
2 miesiące temu
Dla tych co przwożą waluty do kraju może i nie jest dobrze. Jednak dla tych co olali ten chory Rząd i kraj wcale nie. Mi złotówki nie są potrzebne.
bDzHHYJL
Xd
2 miesiące temu
A na stacjach paliw w ......... górę oczywiście !!! OKRADANIE KIEROWCÓW TRWA z byle powodu i bez powodu !!!!!! NIERZĄD SPONSORUJE tylko kogo ???
gosc
2 miesiące temu
Dla mnie to jest sztucznie nabijane w gore albo w dol. 7 lat temu kupilem dom w kredycie i place przez ten czas bez zmian 1720 zl miesiecznie. Nie chce zadnych dolarow, euro czy funtow , kredyt sie bierze w tych pieniadzach jakie sie zarabia.