Kursy walut. Złoty zignorował wysoką inflację

Złoty zignorował wysoką inflację, która nie powinna zagrozić stabilizacji stóp NBP w najbliższym czasie. To zapewne potwierdzi kończące się w środę posiedzenie RPP.

Kursy walut reagują na dane z Polski i doniesienia z Bliskiego Wschodu.
Źródło zdjęć: © East News | Karol Makurat/REPORTER

We wtorek złoty osłabił się. Po porannym, nieudanym teście wsparcia na poziomie 4,23 kurs EUR/PLN powrócił w okolice 4,25 jeszcze podczas sesji europejskiej (kończąc dzień bliżej 4,24.). Co ciekawe, przecena złotego nastąpiła pomimo publikacji nieoczekiwanie wysokiej inflacji za grudzień (na poziomie 3,4 proc. r/r wobec 2,9 proc. oczekiwanych).

Najwyraźniej dla rynku rosnące obecnie ceny konsumpcyjne nie stanowią zagrożenia dla podstawowego scenariusza zakładającego utrzymanie stóp NBP na niezmienionym poziomie w horyzoncie najbliższych kwartałów. Nie jest zaś wykluczone, że EM częściowo zaczyna już ciążyć globalne ryzyko polityczne. Inwestorzy obserwują przebieg wydarzeń na linii USA-Iran, a groźby wymieniane pomiędzy krajami rozbudzają obawy o wybuch konfliktu zbrojnego.


DLA CIEBIE
Wolność czy pieniądze? Zawsze płacisz jakąś cenę - Alina Sztoch II Pierwsza Praca #2 


We wtorek rano irańska agencja prasowa Fars podała, że przygotowano 13 scenariuszy odwetu na USA, które mogą skutkować „historycznym koszmarem”. Wcześniej poprzez Twittera D.Trump doniósł, że USA mają przygotowane 52 cele w Iranie, które zostaną zaatakowane, jeżeli władze w Teheranie zdecydują się na działania przeciwko Stanom Zjednoczonym. Jeśli konflikt przybrałby na sile, EM z pewnością to odczują, szczególnie, że Chiny nadal nie potwierdziły szumnie zapowiedzianego na 15 stycznia terminu podpisania „1. Fazy” umowy handlowej z USA.

Nie zmienia to faktu, że grudniowy indeks CPI mocno zaskoczył, osiągając najwyższy poziom od października 2012 roku. Jak zauważyli ekonomiści PKO BP, w grudniu ceny żywności ponownie rosły powyżej wzorca sezonowego, a ich roczna dynamika przyspieszyła do 7,0 proc. r/r, głównie za sprawą cen mięsa (wieprzowiny), a także owoców, warzyw oraz cukru. W większym stopniu niż ceny żywności na wzrost inflacji wpłynęły ceny paliw, których miesięczny wzrost o 2,1 proc. zadziałał z niską bazą statystyczną.

W kontekście rosnącej inflacji warto jest zwrócić uwagę na środowy wynik posiedzenia RPP. Najprawdopodobniej w komunikacie powtórzone zostanie, że „obecny poziom stóp procentowych sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu oraz pozwala zachować równowagę makroekonomiczną”.

Biorąc pod uwagę utrzymujące się w Radzie głosy zarówno o podwyżkach jak i obniżkach stóp, można oczekiwać, że dyskusja nad potencjalnie możliwym cięciem kosztu pieniądza w Polsce powinna przycichnąć, bowiem tak wysoki wzrost wskaźnika CPI w grudniu (wynikający głównie z inflacji bazowej) raczej musi przekładać się na ścieżkę inflacji w kolejnych miesiącach roku (biorąc pod uwagę m.in. podwyżkę akcyzy na alkohol i tytoń, podwyżki cen za wywóz śmieci, ogólny wzrost kosztów pracy w firmach i niską bazę odniesienia z roku poprzedniego).

Wpływ publikacji flash CPI na retorykę RPP poznamy w trakcie konferencji prasowej wieńczącej posiedzenie RPP, natomiast reakcja rynkowa była widoczna już we wtorek. Jeszcze niedawno rynek obstawiał możliwość obniżek stóp NBP w 2021 roku, jednak wzrost inflacji w pobliże górnego ograniczenia wahań wokół celu oraz możliwe przekroczenie poziomu 4 proc. na początku 2020 roku dał impuls do przesunięcia krzywej FRA w górę.

Joanna Bachert, PKO BP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie