"Opłata za znaczek". Milioner mówi, ile dopłacamy za logo na okularach

- Prawda jest taka, że bardzo często jedna fabryka, albo bardzo podobna, robi zarówno te markowe okulary, jak i nasze. A różnica w cenie zakupu potrafi być kilkunastokrotna. To jest opłata za znaczek - mówi w "Biznes Klasie" Mateusz Matula, prezes Kodano. Zobacz całą rozmowę w serwisie YouTube.

Mateusz Matula, prezes KodanoMateusz Matula, prezes Kodano
Źródło zdjęć: © Źródło: YT, Adobe Stock | Aleksandra
Łukasz Kijek

"Biznes Klasa" to program money.pl dostępny na YouTube. Szef redakcji Łukasz Kijek prowadzi w nim rozmowy z prezesami największych firm - o ich życiu, biznesie, zarobkach i wielu innych sprawach. Gościem ostatniego odcinka był Mateusz Matula, prezes i współzałożyciel spółki Kodano.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Biznes na sprzedaży okularów. "Marże nawet 90 proc." - Mateusz Matula, prezes Kodano w Biznes Klasie

Jaka jest marża na okularach?

Kodano w 2023 roku zanotowało wzrost przychodów netto ze sprzedaży o 9,22 proc., osiągając 131,7 mln zł. Zysk netto dobił do zaledwie 0,75 mln zł, co oznacza wzrost o 18,27 proc. w porównaniu do 2022 roku. Na czym firma zarabia najwięcej? - Na niektórych produktach marżowość potrafi dochodzić nawet do 90 proc. Jednak uśredniając, nie ma tak dobrze. To są jakieś pojedyncze produkty, na których jesteśmy w stanie tyle wykręcić. Ale to podobnie jak z tym popcornem w kinie, że na czymś trzeba zarobić - opowiada w "Biznes Klasie" Matula.

Tym popcornem salonów optycznych są marki własne, czyli oprawki sprzedawane z własnym logo, a nie - innych znanych marek. - Na tych najdroższych oprawkach nie zarabiamy tak dobrze, bo kupujemy je od dystrybutorów. To są znane marki i tam płacimy generalnie za markę. Moim popcornem są na pewno oprawki naszych marek. Na nich faktycznie jesteśmy w stanie dobrze zarobić - tłumaczy Makula.

- My je zamawiamy i projektujemy bezpośrednio już w fabrykach w Azji, jak większość dóbr sprzedawanych w naszym kraju. No i potrafimy faktycznie na nich utrzymać marżowość. Druga rzecz: przez to, że utworzyliśmy własne laboratorium, gdzie produkujemy soczewki okularowe, jesteśmy w stanie również na soczewkach okularowych całkiem przyzwoitą marżę wykręcić - dodaje.

Prezes ujawnia, ile płaci się za logo znanej marki na okularach

Za znaną markę w przypadku oprawek optycznych płaci się znaczną część ceny. Jak twierdzi Makula, jeśli oprawka z logo znanej firmy kosztuje w salonie 1000 zł, to około 300-400 zł tej kwoty stanowi koszt związany z samym brandem.

- Prawda jest taka, że bardzo często jedna fabryka, albo bardzo podobna, robi zarówno te brandowe okulary, jak i nasze, a różnica w cenie zakupu potrafi być kilkunastokrotna. To jest opłata za znaczek, bo bardzo często jakościowo te oprawki są podobnej klasy - zdradza prezes Kodano.

Mateusz Matula wraz ze swoim wspólnikiem Jackiem biznes zaczynał po powrocie z Irlandii. - W 2004 roku wróciłem do Polski. Razem z Jackiem stwierdziliśmy, że założymy firmę, spróbujmy przenieść do Polski to, co się tam dzieje, bo zauważyliśmy, że oni są troszeczkę do przodu technologicznie - wspomina. Pierwszym projektem było przedsiębiorstwo Inet Media zajmujące się pozycjonowaniem stron internetowych, co było wtedy nowością w Polsce.

Mają ponad 100 salonów optycznych, chcą mieć 400

Spółka Kodano w ostatnim roku wypracowała marżę netto zaledwie na poziomie 0,57 proc., ale marża brutto wyniosła już 24,75 proc. przy wyniku 5,53 mln zł zysku EBITDA (zysk operacyjny przed odliczeniem odsetek od oprocentowanych zobowiązań, podatków oraz amortyzacji). - EBITDA powinna być w okolicach 10 milionów w tym roku. To jest tak, że zysku netto my dużo nie mamy, bo my cały czas jesteśmy w silnym procesie inwestycyjnym - wylicza prezes Kodano.

Mateusz Matula zdradza, że w tej chwili firma ma 107 salonów optycznych w całej Polsce. Kodano planuje zwiększyć liczbę swoich salonów do ponad 400 w ciągu najbliższych 5-6 lat. - Pracujemy nad kolejnymi. Spółka, cały holding składa się z ośmiu spółek, z czego cztery są za granicą. To są sklepy internetowe. Pracujemy już obecnie w Rumunii, na Litwie, w Czechach i na Węgrzech - tłumaczy.

W poprzednich odcinkach "Biznes Klasy" Łukasz Kijek rozmawiał z:

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany