Morawiecki wskazał przyczyny inflacji. "To nie tylko polski problem"

Premier Mateusz Morawiecki w podcaście przekonuje, że inflacja to nie tylko polski, ale i globalny problem. Pokusił się także o wskazanie źródeł inflacji. Na tej liście przyczyn wzrostu cen nie ma polityki rządu PiS ani polityki NBP.

Polish Prime Minister Mateusz Morawiecki during a press conference in Warsaw, Poland, on March 24, 2022 (Photo by Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty Images)Premier Morawiecki w podcaście przekonuje, że inflacja to nie problem polski, a globalny (Photo by Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto

"Inflacja nie jest problemem ekonomicznym, to jest problem społeczny, bo dotyczy zwykłych ludzi. I prawda jest taka, że każdy z nas ponosi różny koszt tej inflacji. Największy koszt ponoszą ludzie najbiedniejsi. To dosyć logiczne, tzw. koszyk inflacyjny, czyli to, na co wydajemy pieniądze w ciągu miesiąca, wygląda zupełnie inaczej w przypadku ludzi zarabiających kilkanaście tysięcy złotych lub więcej, a inaczej w przypadku rodziny 2+2, w której rodzice zarabiają na poziomie średniej krajowej lub poniżej" – powiedział premier w opublikowanym na Facebooku w niedzielę podcaście.

Inflacja rośnie wszędzie

Dodał, że w przypadku rodzin, w których duża część pensji idzie na zakupy spożywcze i na rachunki związane z mieszkaniem, wzrost cen podstawowych produktów może utrudnić dopięcie domowego budżetu.

"Dlatego zadaniem rządu w takich trudnych, kryzysowych chwilach jest osłonięcie tych, którzy na inflację są najbardziej narażeni. I stąd najpierw tarcza antyinflacyjna, a teraz antyputinowska, po to obniżka podatków PIT do 12 proc., czasowa obniżka VAT na podstawowe produkty, obniżki na paliwo na stacjach benzynowych, a także obniżka VAT na nawozy i dopłaty do nawozów, aby w przyszłości żywność mniej kosztowała" – powiedział premier.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Gdzie są przyczyny inflacji? Polityk PSL się nie hamuje. "Nie żaden Putin, tylko NBP, rząd"

Zwrócił uwagę, że już wcześniej mieliśmy w kraju podwyższoną inflację, tyle że wówczas było to akceptowalne, gdyż taki przyspieszony wzrost cen związany był z szybkim wzrostem gospodarczym. Jednak przyszła pandemia, która - jak wskazał Morawiecki - doprowadziła do wzrostu wydatków budżetowych zarówno związanych z walką z COVID-19, jak i ochronę miejsca pracy w ramach tarczy antycovidowej. Ta ochrona się udała, bo – jak stwierdził premier – w czasie pandemii mieliśmy bezrobocie należące do najniższych w Europie.

"To pozwoliło bardzo szybko wejść na ścieżkę wzrostu. Kiedy fale COVID opadły, wzrost PKB, wzrost produkcji w przemyśle i wzrosty w innych sektorach gospodarki – to wszystko gwałtownie przyspieszyło. I znowu za wzrostem cen szła inflacja. Ale póki mieliśmy na horyzoncie normalne wyjście z pandemii, mogliśmy patrzeć w przyszłość z optymizmem" – powiedział Morawiecki.

Gospodarka wywrócona wojną

Ale – jak dodał - nawet wtedy, na przełomie lat 2021 i 2022, niepokojące były wydarzenia za wschodnia granicą, czyli kryzys wywołany przez Łukaszenkę na granicy polsko-białoruskiej, rosyjskie manewry "Zapad", ale także działania Rosji na rynku energetycznym. Rosjanie nie pompowali gazu do zbiorników w Europie, co "doprowadziło do szaleństwa na rynku gazu w Europie". Potem zaś wybuchła wojna.

"Wojna wywróciła architekturę bezpieczeństwa i gospodarczą w Europie. Wszystkim, którzy twierdzą, że wojna nie ma nic do inflacji, zwracam uwagę, że przygotowania do wojny rozpoczęły się dużo wcześniej" – powiedział premier.

Przypomniał, że prezydent USA Joe Biden mówi, że większość z ostatnich wzrostów cen zawdzięczamy Putinowi. Dodał, że w USA 70 proc. wzrostu cen zostało wywołanych przez wzrosty cen energii, a te rosną na świecie przez wojnę. Także ceny żywności poszły w górę i wg Banku Światowego w tym roku mogą wzrosnąć o 37 proc. przez rosyjską agresję

"Inflacja nie była i nie jest tylko polskim problemem, wszyscy poważni uczestnicy debaty publicznej wiedzą, że inflacja to realny problem w wymiarze globalnym. I z tym wyzwaniem trzeba się zmierzyć" – stwierdził premier Morawiecki.

Wybrane dla Ciebie
Gigant motoryzacyjny w kryzysie. Takiej sytuacji nie było od 16 lat
Gigant motoryzacyjny w kryzysie. Takiej sytuacji nie było od 16 lat
Złoto i srebro łapią oddech. Rekordowe wyceny pod presją dolara
Złoto i srebro łapią oddech. Rekordowe wyceny pod presją dolara
Do Polski trafią Apache. Wojsko wraca do rozwiązania sprzed lat
Do Polski trafią Apache. Wojsko wraca do rozwiązania sprzed lat
Chiny z rekordową nadwyżką handlową. Pekin w walutowym potrzasku
Chiny z rekordową nadwyżką handlową. Pekin w walutowym potrzasku
Ceny ropy naftowej rosną. Są obawy o zakłócenie dostaw z Iranu
Ceny ropy naftowej rosną. Są obawy o zakłócenie dostaw z Iranu
Wiceszef MON: produkcja min zwiększona 25-krotnie
Wiceszef MON: produkcja min zwiększona 25-krotnie
Matka dziecka Muska złożyła pozew w sądzie. Miała paść ofiarą Groka
Matka dziecka Muska złożyła pozew w sądzie. Miała paść ofiarą Groka
Kontrole w salach zabaw w całej Polsce. UOKiK pokazuje, co wykrył
Kontrole w salach zabaw w całej Polsce. UOKiK pokazuje, co wykrył
Londyn da Ukrainie 20 mln funtów na prąd i ogrzewanie
Londyn da Ukrainie 20 mln funtów na prąd i ogrzewanie
Arcyważna inwestycja dla wschodniej flanki NATO. Dokąd poprowadzi Droga Czerwona?
Arcyważna inwestycja dla wschodniej flanki NATO. Dokąd poprowadzi Droga Czerwona?
ZUS uratował budżet. Minister finansów przekazał zaskakującą wiadomość
ZUS uratował budżet. Minister finansów przekazał zaskakującą wiadomość
PiS chce budowy nowego portu. Eksperci pytają: po co i za ile
PiS chce budowy nowego portu. Eksperci pytają: po co i za ile