Podatek zdrowotny zamiast składki? Minister finansów zabrał głos
Propozycja zastąpienia składki zdrowotnej 12-proc. podatkiem zdrowotnym jest inicjatywą Lewicy i nie stanowi projektu rządu - powiedział w środę na antenie Polsat News minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Domański poinformował, że we wtorek odbyło się spotkanie z klubem Lewicy oraz minister zdrowia Jolantą Sobierańską-Grendą, podczas którego omawiano ogólną sytuację systemu ochrony zdrowia i propozycje zmian.
Podatek zdrowotny? Minister odpowiada
Zapaść w ochronie zdrowia. Opozycja grzmi: to brutalnie uderzy w pacjentów
To jest propozycja, idea Lewicy. To nie jest propozycja rządowa ani Ministerstwa Finansów czy Ministerstwa Zdrowia - zaznaczył Domański.
Jak dodał, rolą resortu finansów jest prowadzenie otwartego dialogu z koalicjantami, jednak obecnie nie ma rządowych planów wdrażania 12-proc. podatku zdrowotnego.
Lewica chce podatku zdrowotnego
Propozycja Lewicy zakłada wprowadzenie podatku zdrowotnego zamiast składki zdrowotnej - miałby on wynosić 12 proc. Kwota wolna od podatku wynosiłaby 30 tys. zł. Środki na leczenie mają pochodzić także z podatku "tłuszczowego" i akcyzy na alkohol.
Zdaniem polityków Lewicy, dla 90 proc. społeczeństwa oznaczałoby to "największą obniżkę obciążeń zdrowotnych od lat". Projekt zakłada wzrost finansowania służby zdrowia do 9 proc. PKB.
Ministra zdrowia pytana po zakończeniu posiedzenia o zdanie na temat tego rozwiązania podkreśliła, że resortowi "oczywiście zależy na tym, żeby środków w systemie było jak najwięcej". Choć, jak dodała, "rozwiązania podatkowe czy konkretne propozycje będą podlegały ocenie ministerstwa finansów".