Sprawa "Buddy". Zatrzymano 10 influencerów. Usłyszeli zarzuty

Prokuratura Krajowa poinformowała o zatrzymaniu dziesięciu osób w śledztwie, w którym zarzuty usłyszał m.in. Kamil L. znany jako Budda. Wśród podejrzanych są dziennikarze sportowi i motoryzacyjni, influencerzy oraz osoby związane ze środowiskiem sportów walki.

Sprawa "Buddy". Zatrzymano 10 influencerówSprawa "Buddy". Zatrzymano 10 influencerów
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | KAPIF.pl
Magda Żugier
oprac.  Magda Żugier

Funkcjonariusze CBŚP i KAS, działając na polecenie prokuratora z zachodniopomorskiego pionu Prokuratury Krajowej, zatrzymali dziesięć osób podejrzanych o udział w grupie przestępczej zajmującej się organizowaniem nielegalnych gier hazardowych, oszustwami podatkowymi oraz praniem brudnych pieniędzy.

Wśród zatrzymanych znaleźli się m.in. dziennikarze sportowi i motoryzacyjni, influencerzy oraz osoby związane ze środowiskiem sportów walki: Sebastian K., Adam K., Michał P., Michał B., Wojciech G., Krzysztof R., Adam Z., Szymon K., Robert M. i Lexy C. Według ustaleń śledczych działalność grupy trwała od 2021 do stycznia 2024 roku i doprowadziła do uszczuplenia należności podatkowych na kwotę ponad 20 mln zł.

Podejrzani mieli uzyskiwać nielegalne dochody poprzez organizację gier losowych, stosowanie zaniżonej 5-proc. stawki VAT zamiast obowiązującej 23-proc., a także wystawianie nierzetelnych faktur. Śledczy zarzucają im także pranie brudnych pieniędzy poprzez transfery między kontrolowanymi rachunkami bankowymi i tworzenie fikcyjnej dokumentacji księgowej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polak stworzył globalnego lidera. "Rząd amerykański nie jest zachwycony"

Zabezpieczono 7,5 mln zł

Podczas działań zabezpieczono 30 rachunków bankowych należących do podejrzanych oraz ich spółek na łączną kwotę 7,5 mln zł. Śledczy przejęli również 17 samochodów, biżuterię, zegarki oraz gotówkę o łącznej wartości ok. 1 mln zł.

Wobec wszystkich zatrzymanych zastosowano poręczenia majątkowe w wysokości od 200 tys. do 1 mln zł, dozory policyjne oraz zakazy kontaktowania się między sobą. Podejrzani nie przyznali się do zarzucanych im czynów, a ich wyjaśnienia były częściowo zgodne z ustaleniami prokuratury. Śledztwo jest w toku, a prokuratura nie wyklucza kolejnych zatrzymań.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"