Jak przypomina w poniedziałek "Rzeczpospolita", w 2022 r. podpisane zostało przez ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego rozporządzenie "w sprawie sposobu używania wizerunku orła ustalonego dla godła Rzeczypospolitej Polskiej oraz barw Rzeczypospolitej Polskiej do celów wspólnej identyfikacji wizualnej".
Wprowadziło ono nowy wzór wizerunku orła i barw państwowych, który od tamtego czasu stosują jednolicie wszystkie ministerstwa (podczas gdy wcześniej wizerunki orła stosowane przez poszczególne resorty różniły się od siebie). Różni się on od wzoru orła stanowiącego załącznik do obowiązującej ustawy o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych. Podstawowa różnica, rzucająca się już na pierwszy rzut oka, to inny kolor nóg - w wersji z 2022 roku całe nogi są złote, podczas gdy w wersji z ustawy złote są tylko szpony.
WIDEOPensja dla rodziców zamiast 800 plus. Tego chcą ludzie Morawieckiego
Ustawa ta pochodzi z 1980 r., a specjaliści od lat wskazują, że nie przystaje ona do realiów współczesnego projektowania i stosowania symboli - tłumaczy "Rz". Próby napisania nowych przepisów pojawiały się już wcześniej, m.in. gdy resortem kultury kierował Piotr Gliński. Do tematu wrócono za rządów obecnej koalicji. W maju ubiegłego roku ówczesna minister kultury Hanna Wróblewska powołała zespół ekspercki, który ma opracować projekt.
Przewodniczy mu Piotr Rypson, dyrektor Departamentu Dziedzictwa Kulturowego w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a w skład zespołu wchodzi kilkunastu ekspertów. Jako punkt wyjścia przyjęto projekt z czasów Piotra Glińskiego, ale MKiDN sygnalizowało już, że dokument ma otrzymać inną nazwę: "ustawa o znakach Państwa i Narodu Polskiego". Dopytywany przez "Rzeczpospolitą" o szczegóły, resort nie ujawnia szerzej kierunku zmian.
Jak może wyglądać zmienione godło
Jednak według ustaleń gazety jednym z kluczowych założeń ma być wybór wzoru orła z rozporządzenia z 2022 r. jako podstawy nowego godła państwowego. Za taką decyzją mają stać przede wszystkim względy praktyczne: skoro administracja rządowa i tak korzysta z tego projektu, jego formalne podniesienie do rangi znaku państwowego miałoby oznaczać mniej kosztowną i prostszą zmianę. Dodatkowo autorem projektu z 2022 r. jest poznański grafik Aleksander Bąk, który uczestniczy w pracach eksperckich w resorcie kultury.
W 2022 r. grafik i specjalista od symboli państwowych Andrzej Ludwik Włoszczyński tłumaczył w analizie na blogu OrliDom.pl, że wersję orła z rozporządzenia z 2022 roku i wersję z ustawy różnią - oprócz koloru nóg - rysunek korony, piór na piersi, motywy roślinne, symetryczne skrzydła, a także modyfikacje w dziobie, oku i proporcjach.
Teraz w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Włoszczyński krytycznie ocenia perspektywę ustanowienia wzoru z 2022 r. oficjalnym godłem. Podkreśla, że przy symbolu państwowym liczy się nie tylko wygląd w jednym wariancie, ale i to, jak znak zachowuje się w praktycznych zastosowaniach.
- Godło powinno być zaprojektowane od początku do końca. I nie chodzi tylko o sam jego wygląd, ale też o to, jak będzie się przedstawiało w różnych wariantach kolorystycznych, np. czerni i bieli, w różnych skalowaniach, z wykorzystaniem różnych technik drukarskich i na różnych materiałach, jak flagi, naszywki itp. - komentuje ekspert.
Źródło: "Rzeczpospolita"