Były prezydent Ukrainy w latach 2014-2019 wykazał w oświadczeniu jako poseł Rady Najwyższej Ukrainy m.in. dywidendy od szwajcarskiej spółki Sequent Schweiz AG w wysokości 824,4 mln hrywien. Jego żona, Marina Poroszenko, wpisała też darowiznę od męża w wysokości 988,7 mln hrywien. "Ponadto poseł wykazał 5,38 mld hrywien w gotówce – najwyższą kwotę wśród obecnych parlamentarzystów". Ukraiński oligarcha w 1996 r. założył firmę cukierniczą Roshen, której produkty można kupić także w Polsce.
Majątek Poroszenki odpowiada za 98 proc. wszystkich środków (4,1 mld hrywien) zadeklarowanych przez polityków "Europejskiej Solidarności". Jednocześnie łączny dochód frakcji miał spaść o 13 proc. wobec 2024 r.
WIDEOPolski wynalazek pomaga łapać największych przestępców. Korzystają FBI i ONZ
Drugim najbogatszym posłem jest bankier Borys Przychodko z ugrupowania "Zaufanie" (172,6 mln hrywien - ok. 14,5 mln zł). Przychodko w latach 2012-2014 był prezesem Narodowego Banku Ukrainy. Trzecim najbogatszym posłem jest Andrij Herus z ugrupowania Wołodymyra Zełenskiego "Sługa Narodu" (95,5 mln hrywien - ponad 8 mln zł).
Zełenski uderza w Poroszenkę
W lutym zeszłego roku Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) nałożyła sankcję na Poroszenkę. Ośrodek Studiów Wschodnich tłumaczył wówczas, że aktywa byłego prezydenta zostały zamrożone. Ponadto Poroszenko oraz kilku innych oligarchów (Ihor Kołomojski, Hennadij Boholubow, Kostiantyn Żewaho i Wiktor Medwedczuk) otrzymało zakaz wyprowadzania kapitału za granicę, ale też możliwości dokonywania zakupów związanych z obronnością.
"Służba Bezpieczeństwa Ukrainy stwierdziła w oświadczeniu, że sankcje zastosowano w związku z 'zagrożeniem bezpieczeństwa, integralności terytorialnej i suwerenności państwa'. Poroszenko uznał decyzję RBNiO za antykonstytucyjną i motywowaną politycznie" - czytamy.
Jednocześnie analitycy OSW wskazali, że "uderzenie w Poroszenkę można traktować jako element przygotowań do kampanii wyborczej" oraz polityczną grę na rynku wewnętrznym. Jednocześnie wskazano, że "zamrożenie aktywów Poroszenki będzie miało dla niego ograniczone znaczenie. Były prezydent przepisał wcześniej swoje najważniejsze przedsiębiorstwa (w tym wchodzące w skład koncernu Roshen) na swojego syna Ołeksija".
Źródło: Ekonomiczna Prawda, OSW