Polityk AfD napadł na bank i ukradł pieniądze. Teraz kandyduje w wyborach

Sascha Gläser z AfD, kandydat w wyborach do landtagu w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, przyznał się do napadu na bank z 2012 r. Polityk został wtedy skazany na 2 lata i 6 miesięcy więzienia - podają niemieckie media.

Zwolennicy AfD w Niemczech. Zdj. ilustracyjneZwolennicy AfD w Niemczech. Zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | Sean Gallup
Piotr Bera

Gläser, dziś 41-letni polityk z Rostocku, miał w grudniu 2012 r. wejść bez maski do filii Volksbanku w Duisburgu-Rumeln i zażądać gotówki, grożąc przedmiotem przypominającym broń. Uciekł, lecz policja jeszcze tego samego dnia opublikowała jego wizerunek - czytamy w morgenpost.de.

Gläser uważa, że "z perspektywy czasu był to wyraz osobistego kryzysu i ucieczki z jego dotychczasowego życia" - tłumaczył niedawno polityk w rozmowie z "Ostsee-Zeitung". Kandydat AfD powiedział, że nie użył wówczas prawdziwej broni. Zdaniem "Bilda" była to zapalniczka przypominająca pistolet.


WIDEO
Przyniósł butelki. Z pieniędzy nici. Tak Polacy tracą na kaucjach


Polityk zapewnił, że "od tamtego wydarzenia całkowicie zmienił swoje życie". Struktury AfD w Meklemburgii-Pomorzu Przednim wyjaśniły, że nie wiedziały o sprawie. Nie można też prawnie usunąć Gläsera z listy kandydatów.

- Skoro nie da się go skreślić z listy, oczekujemy, że w razie wyboru zrezygnuje z mandatu - zapowiedział współprzewodniczący landowych struktur AfD Enrico Schult, cytowany przez "Bilda".

Według sondażu z lutego AfD prowadziła w Meklemburgii-Pomorzu Przednim z rekordowym wynikiem 37 proc. Wybory do parlamentów regionalnych w czterech krajach związkowych zaplanowano na wrzesień.

Źródło:

Wybrane dla Ciebie