Ukraina chce MiG-ów. Jest odpowiedź ministry. "Oferta na stole"

Na stole jest oferta: Polska wysyła MiG-i, Ukraina przekazuje drony - ogłosiła Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Wiceszefowa MON dodała, że rząd "na razie nie rozmawia" o sytuacji, w której Polska miałaby płacić za remont tych myśliwców.

MiG-29. Zdj. ilustracyjneMiG-29. Zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © East News | Przemek Swiderski/REPORTER
Piotr Bera

W czwartek w Radiu Zet wiceminister obrony narodowej została zapytana, czemu Polska nie sprzedaje Bułgarii myśliwców MiG-29, skoro jest zainteresowanie.

Sobkowiak-Czarnecka zauważyła, że najpierw podjęta została rozmowa o zakupie MiG-ów ze stroną ukraińską. Dodała, że Kijów "wrócił do stołu" i przesłał Polsce "konkretną propozycję, jak może ta wymiana przebiegać - czyli jakiego rodzaju drony jest w stanie przekazać".


WIDEO
Polski wynalazek pomaga łapać największych przestępców. Korzystają FBI i ONZ


Dopytywana, podkreśliła, że "od kilku dni jest na stole konkretna odpowiedź ze strony ukraińskiej, jakie drony mogą za MIG-i przekazać". Dodała, że po analizie wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podejmie decyzję. Zdaniem wiceminister sytuacja ta nie będzie trwała długo i jest to kwestia "maksymalnie kilku tygodni".

Pytana, czy Ukraina "wciąż chce", żeby Polska sfinansowała remont tych maszyn odpowiedziała przecząco.

Nie, dzisiaj rozmawiamy już o wymianie, czyli my wysyłamy MiG-i. Oczywiście jeżeli będą chcieli je remontować, no to my też jesteśmy w gotowości. My wysyłamy MIG-i, strona ukraińska przekazuje drony. Dzisiaj taka oferta jest na stole - podkreśliła Sobkowiak-Czarnecka.

Dopytywana, czy ten remont miałby być za pieniądze Ukrainy odpowiedziała: "jeżeli będzie taka wola strony ukraińskiej". Dopytywana o kwotę odparła, że nie odpowie teraz na to pytanie.

Na pytanie, czy rząd nie dopuszcza scenariusza, w którym to Polska płaci za remont MiG, podkreśliła: "na razie nie rozmawiamy o takiej sytuacji".

MiG-i dla Ukrainy

Pod koniec 2025 r. MON i Sztab Generalny WP informowały o planowanym przekazaniu Ukrainie części z pozostałych na wyposażeniu polskich Sił Powietrznych MiG-ów-29. To obecnie przestarzałe, poradzieckie samoloty bojowe, którym kończą się resursy - czyli okresy, w których można je bezpiecznie i skutecznie eksploatować. Maszyny te, używane w polskim lotnictwie od 1989 r., są obecnie zastępowane nowocześniejszymi maszynami, cały czas jednak biorą udział w misjach.

Do ukraińskich lotników w poprzednich latach trafiło już kilkanaście polskich MiG-ów, teraz Ukraina miała otrzymać kilka kolejnych. W zamian Polska liczyła na dostęp do części technologii dronowych, intensywnie rozwijanych i sprawdzanych na froncie w obronie przed rosyjską inwazją.

Pod koniec czerwca Polska Grupa Zbrojeniowa podpisała m.in. list intencyjny o współpracy w produkcji dronów z ukraińskim producentem TAF Industries, jednym z największych w tej branży. Wspólne inwestycje w drony z Ukrainą planowane są także w ramach unijnego mechanizmu SAFE.

Natomiast w okolicach połowy lipca minister obrony, pytany o płynące wówczas ze strony ukraińskiej głosy o potrzebnej modernizacji samolotów, mówił, że są otwarci na dyskusję i - Jeżeli Ukraina widzi potrzebę modernizacji, to możemy tutaj jak najbardziej pomóc, ale koszty są tutaj po stronie państwa ukraińskiego lub państw sojuszniczych, które będą chciały pokryć te koszty – powiedział.

Wybrane dla Ciebie