Na początku października Irlandia, która przewodzi teraz pracom Unii Europejskiej, ma pokazać państwom członkowskim nową propozycję budżetu na lata 2028–2034. Z kuluarowych doniesień RMF FM wynika, że plan może zakładać wyraźne cięcia wobec projektu Komisji Europejskiej, wartego ok. 2 bln euro. Skala redukcji może sięgnąć 200 mld euro lub więcej. Polska miałaby otrzymać ok. 123 mld euro.
Budżet UE 2028-2034. Polska przeciw cięciom w rolnictwie
Presję na mniejszy budżet zwiększają Niemcy, Holandia i Szwecja, czyli państwa wpłacające do wspólnej kasy więcej, niż z niej dostają. Berlin wcześniej mówił nawet o ok. 400 mld euro cięć. Taki scenariusz mógłby objąć także politykę spójności i rolnictwo, czyli obszary, które Polska chce wyłączyć z oszczędności. Nie jest tajemnicą, że są to filary finansowego wsparcia dla Warszawy.
Ważne dla nas jest, żeby ewentualne cięcia, które zaproponują Irlandczycy, nie dotknęły tzw. kopert narodowych - powiedział w rozmowie z RMF FM wiceminister ds. europejskich Ignacy Niemczycki.
DLA CIEBIENajwiększe błędy przy wysyłaniu CV i szukaniu pracy - Filip Sobel II Pierwsza Praca #6
Polska po raz pierwszy tak wyraźnie wskazuje też, gdzie jej zdaniem można szukać oszczędności. - Jeśli to konieczne, oszczędności można szukać przede wszystkim w tych obszarach, które w projekcie Komisji Europejskiej mają rosnąć najbardziej - powiedział Niemczycki w rozmowie z RMF FM.
Komisarz ds. budżetu UE Piotr Serafin powiedział w piątek PAP, że dla zbyt wielu państw członkowskich priorytetem są cięcia w nowym unijnym budżecie. Podkreślił, że porozumienie w tej sprawie powinno zostać osiągnięte do końca roku, by budżet UE był w pełni operacyjny od 2028 r.
- Musimy osiągnąć porozumienie w sprawie długoterminowego budżetu UE do końca roku, jeśli chcemy, aby budżet UE był w pełni operacyjny od 2028 r. - powiedział Serafin na konferencji prasowej podsumowującej dwudniowe obrady ministrów ds. europejskich w Irlandii. Zwieńczeniem negocjacji budżetowych jest jednomyślne porozumienie szefów państw i rządów UE.
Serafin zaznaczył, że kluczowe są efekty - by budżet był realizowany od stycznia 2028 r. I dodał, że by tak się stało, porozumienie polityczne pomiędzy liderami powinno zostać osiągnięte do końca tego roku.
Warszawa nie podważa samej potrzeby zwiększania wydatków na konkurencyjność, ale zwraca uwagę na tempo wzrostu. Z polskich wyliczeń wynika, że po uwzględnieniu inflacji ta część budżetu rośnie o ok. 123 proc. - To jest gigantyczny wzrost - ocenili polscy dyplomaci cytowani przez RMF FM.
źródła: rmf24.pl, PAP