Putin prosi oligarchów o wpłaty do budżetu. Miliarder reaguje
Rosyjski przywódca Władimir Putin zwrócił się do oligarchów o wpłaty do budżetu. Pieniądze te miałyby ustabilizować stan finansów kraju w związku z trwającą inwazją na Ukrainę - poinformowała agencja Reutera. Miliarder Sulejman Kerimow zobowiązał się podczas spotkania z Putinem do przekazania 100 mld rubli (około 1,23 mld dolarów).
Portal The Bell powiadomił, że Putin rozmawiał z czołowymi biznesmenami o finansowaniu wojska i kontynuowaniu wojny z sąsiednim krajem, trwającej od 2022 r. Spotkanie za zamkniętymi drzwiami odbyło się w czwartek wieczorem.
Putin miał powiedzieć oligarchom, że Rosja będzie walczyć dalej, dopóki nie zdobędzie pozostałych obszarów Donbasu na Ukrainie, których dotąd nie udało jej się przejąć.
Rosjanie zbudowali robota. Podczas pokazu coś poszło nie tak
The Bell poinformował również, że miliarder Sulejman Kerimow zobowiązał się podczas spotkania z Putinem do przekazania 100 mld rubli (około 1,23 mld dolarów).
Agencja Reutera nie mogła natychmiast zweryfikować tych doniesień - w biurze Kerimowa nie odbierano telefonów.
Kerimow zbił fortunę po upadku ZSRR. Media przypominają, że znalazł się w grupie oligarchów wezwanych przez Putina do Moskwy w dniu rosyjskiej inwazji na Ukrainę - 24 lutego 2022 r.
W obliczu przedłużającej się wojny Rosja zmaga się z podwójnym problemem: spadającymi dochodami budżetowymi ze sprzedaży surowców energetycznych oraz spowolnieniem gospodarczym, które wpływa na dochody podatkowe z innych sektorów gospodarki.
Na początku marca Reuters uzyskał informacje, że Kreml przygotowuje się do ewentualnej 10-procentowej redukcji wszystkich "niewrażliwych" wydatków w tegorocznym budżecie. Ostateczna decyzja w tej kwestii będzie zależeć od wzrostu cen ropy, wywołanego wojną USA i Izraela z Iranem.
Biliony rubli wydane na wojnę
Według obliczeń Janisa Kluge z Niemieckiego Instytutu Studiów nad Bezpieczeństwem Międzynarodowym, opartych na danych rosyjskiego Ministerstwa Finansów, Rosja wydała od stycznia do września 2025 r. 11,854 bln rubli na prowadzenie wojny. To równowartość ok. 540 mld zł i jednocześnie najwyższy wynik w historii.
Wydatki wojenne wzrosły o 30 proc. rok do roku, a względem 2023 r. są wyższe o 95 proc. Jeszcze mocniej widać skalę przy porównaniu z początkiem agresji - względem 2022 r. budżet wojskowy wzrósł o 173 proc., a w odniesieniu do ostatniego roku pokoju - aż o 295 proc.
Kreml kieruje coraz większą część dochodów państwa na działania militarne kosztem usług publicznych. Jak podkreślono, "z dobrobytu Rosjan pozostała nazwa", bo środki przeznaczane na ochronę zdrowia, edukację i wsparcie społeczne maleją. Pieniądze wypływają również z Funduszu Narodowego Dobrobytu, który coraz silniej finansuje machinę wojenną Putina.
Ponad połowa rosyjskiego budżetu wojskowego pozostaje utajniona. Na jawne wydatki w pierwszych trzech kwartałach 2025 r. przeznaczono 4,816 bln rubli, natomiast zasady wydania 7,038 bln rubli pozostają niejawne. Tajna część wydatków zwiększyła się o 39 proc. rok do roku i jest pięciokrotnie wyższa niż przed inwazją.
Od 2022 r. rosyjscy podatnicy zapłacili za agresję 42,343 bln rubli, czyli 542 mld dolarów. To równowartość 22 lat finansowania rosyjskiej służby zdrowia lub 24 lat utrzymania szkolnictwa wyższego.