Jedna piąta floty stoi. Przewoźnicy wskazują przyczynę

Polscy przewoźnicy dostają zlecenia, ale coraz częściej nie mają komu powierzyć ciężarówki. Według "Pulsu Biznesu" w wielu firmach nawet 20 proc. floty stoi. Powód? Braki kadrowe. Branża apeluje o uproszczenie zatrudniania kierowców spoza Europy do pracy.

ciężarówka, ciężarówki, tir, transportCoraz mniej firm transportowych. Kierowców też szybko ubywa
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Mike Mareen
Malwina Gadawa

Transportowcy ostrzegają, że największym problemem nie jest dziś popyt na ich usługi, lecz niewydolny system zatrudniania kierowców z zagranicy. Państwo patrzy na statystyki bezrobocia, a nie na rzeczywistą sytuację na rynku, i milczy - informuje "Puls Biznesu".

Nawet jedna piąta floty stoi

Mało tego. Zdaniem Piotra Magdziaka, prokurenta firmy transportowej MagTrans, poprawa sytuacji finansowej części firm nie wynika z gospodarczego wzrostu, lecz z kurczącej się podaży usług transportowych.

Zdaniem przewoźników skala problemu będzie rosła. W Polsce brakuje około 120 tys. kierowców zawodowych, a do 2030 r. liczba ta może wzrosnąć do 150 tys. W 2026 r. deficyt w tym zawodzie dotknie 326 z 380 polskich powiatów - informuje dziennik.


WIDEO
Polska przegrywa stawkami. "We Francji i Niemczech płaci się lepiej"

"Rynek transportowy wygląda dziś relatywnie dobrze, ale nie dlatego, że klienci wysyłają więcej towarów. Po prostu na rynku jest mniej przewoźników i mniej kierowców. W wielu firmach nawet 20 proc. floty stoi z powodu braków kadrowych" - mówi, cytowany przez "PB", Magdziak.

Podobnie sytuację ocenia Andrzej Szymański, dyrektor zarządzający w firmie Dartom. Jego zdaniem problem z dostępnością kierowców nie jest chwilowym efektem sytuacji gospodarczej, ale konsekwencją zmian społecznych i demograficznych. "Średni wiek kierowcy zawodowego w Polsce wynosi dziś około 45 lat, a kierowcy poniżej 25. roku życia stanowią zaledwie 3 proc. ogólnej liczby kierowców zawodowych" - podkreślił w rozmowie z dziennikiem Szymański.

Sygnałem zmian jest malejąca liczba firm transportowych. Według danych Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego liczba przedsiębiorstw posiadających licencję wspólnotową spadła w tym roku o około 500.

"Zamykają się głównie mniejsze firmy, których funkcjonowanie było silnie uzależnione od kilku kierowców. Kiedy tracą pracowników, często tracą możliwość dalszego działania - tłumaczy Piotr Magdziak.

Źródło: "Puls Biznesu"

Wybrane dla Ciebie