Ukraińcy na specjalnych zasadach? ZUS rozstrzyga sprawę

Ukraińcy nie są uprzywilejowani w polskim systemie ubezpieczeń społecznych względem Polaków czy Białorusinów – wyjaśnia ZUS. Ich sytuacja jest jednak korzystniejsza niż sytuacja Rosjan. Powodem są umowy między państwami, których historia sięga jeszcze okresu międzywojennego.

Ukraińcy w Polsce szukają lepszej pracyUkraińcy mają lepiej od Rosjan. ZUS tłumaczy, skąd ta różnica
Źródło zdjęć: © Getty Images | Michal Fludra/NurPhoto
Malwina Gadawa

W najnowszym odcinku podcastu "ZUS na głos" dr Tomasz Lasocki z Wydziału Administracji i Nauk Społecznych Politechniki Warszawskiej opowiada o szczegółach emerytur międzynarodowych.

Takie umowy podpisywano jeszcze przed wojną

ZUS podkreśla, że sam fakt ukraińskiego obywatelstwa nie oznacza lepszych warunków w polskim systemie ubezpieczeń społecznych niż te, które dotyczą Polaków lub Białorusinów.


WIDEO
Ile zarabia premier? Donald Tusk pobiera pensję i trzy emerytury

"Ukraińcy z pewnością nie mają lepszych warunków w polskim systemie ubezpieczeń społecznych niż Polacy czy Białorusini" – przekonuje rozmówca ZUS.

Zwraca jednak uwagę na różnicę w stosunku do Rosjan. Sytuacja Ukraińców jest pod tym względem korzystniejsza, ponieważ Polska nie ma z Rosją umowy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego.

"Polska podpisywała takie porozumienia już przed II wojną światową. Byliśmy wówczas krajem przeludnionym i szukaliśmy rozwiązań, jak zagospodarować naszych obywateli. Wysyłaliśmy ich do różnych państw, na przykład do Niemiec czy Francji, która była naszym strategicznym sojusznikiem. Trudno podejrzewać władze międzywojennych Niemiec z lat 30. o działania propolskie. Kierowały się one własnym interesem. Takie umowy opłacają się po prostu obu stronom: zarówno państwu, które wysyła swoich obywateli, jak i państwu, które chciałoby, żeby Polak w międzywojniu pojechał do kopalni we Francji lub pracował w Zagłębiu Ruhry" – przekonuje rozmówca ZUS.

Ukraińcy najliczniejszą grupą pracujących cudzoziemców

Na koniec pierwszego kwartału 2026 r. legalną pracę w Polsce wykonywało niemal 1,2 mln obywateli innych państw. To wyraźny wzrost w porównaniu do ubiegłego roku.

Główny Urząd Statystyczny odnotowuje, że osoby wykonujące pracę nad Wisłą pochodziły z ponad 150 państw całego świata. Zdecydowanie najliczniejszą grupą pozostają jednak obywatele Ukrainy. Pod koniec pierwszego kwartału 2026 r. było ich w Polsce niemal 784 tysiące. Oznacza to, że obywatele tego kraju stanowili 68 procent wszystkich cudzoziemców aktywnych zawodowo w naszym kraju. Ich udział w ogólnej liczbie pracujących obcokrajowców nieznacznie wzrósł w porównaniu z danymi z marca ubiegłego roku.

38 procent obcokrajowców realizowało swoje obowiązki zawodowe wyłącznie na podstawie umów zlecenia lub podobnych. W ujęciu liczbowym przekłada się to na grupę niemal 438 tysięcy osób. W tej kategorii również odnotowano wyraźny wzrost w ujęciu rocznym – proporcjonalny do ogólnego przyrostu liczby pracujących obcokrajowców – wskazuje GUS.

Wybrane dla Ciebie