USA uderzyły w irańską wyspę. Ropa znów drożeje

Ropa na rynkach znów mocniej drożeje po zniżce notowań w poniedziałek, sięgającej ok. 8 proc. Inwestorzy nerwowo reagują na informacje o ataku USA na irańską wyspę Keszm – podają maklerzy.

Cena za baryłkę ropy wzrosłaCeny ropy na świecie znów mocniej zwyżkują
Źródło zdjęć: © LightRocket via Getty Images, SOPA Images | Md Manik
Malwina Gadawa

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na XII jest na NYMEX w Nowym Jorku po 97,48 dol. – wyżej o 1,06 proc.

Brent na ICE na I 2027 jest wyceniana po 105,87 dol. za baryłkę, w górę o 1,05 proc.

Ropa odbija po gwałtownym spadku

Na rynkach ropy panuje nerwowa atmosfera po tym, jak Stany Zjednoczone zaatakowały w poniedziałek irańską wyspę Keszm.

Poinformowali o tym amerykańscy urzędnicy.


WIDEO
Trump zdradzi Europę? "Ukraina nie ma tak wielkiego znaczenia"

To kolejny atak o ograniczonej skali, potajemnie przeprowadzony przez Waszyngton w ostatnich tygodniach.

Do ataku doszło po wypowiedziach prezydenta Donalda Trumpa, w których bagatelizował możliwość wznowienia wojny z Iranem po wtorkowych wyborach śródokresowych.

Mieliśmy wojnę z Iranem. Wygraliśmy – powiedział Donald Trump dziennikarzom w poniedziałek.

– Nie wiem nawet, czy można to nazwać wojną, ponieważ od miesięcy nie prowadzimy żadnych działań bojowych – dodał.

Jednak, jak poinformowali urzędnicy, Stany Zjednoczone od kilku tygodni prowadzą przeciwko Iranowi uderzenia na mniejszą skalę.

W poniedziałek w mediach społecznościowych pojawiły się doniesienia o eksplozjach w rejonie wyspy Keszm.

Irańska agencja IRNA poinformowała o dźwiękach wybuchów w okolicy wyspy, położonej w cieśninie Ormuz. Była ona atakowana przez siły amerykańskie w przeszłości.

Niektórzy urzędnicy określili te ataki jako działania o charakterze obronnym, mające uniemożliwić Iranowi swobodne atakowanie statków handlowych przepływających przez cieśninę Ormuz.

Jeden z urzędników poinformował, że w przeciwieństwie do wcześniejszego etapu wojny, Stany Zjednoczone nie informowały publicznie o przeprowadzanych atakach.

USA celowo utrzymują te działania w tajemnicy, aby nie sugerować zamiaru wznowienia zakrojonych na szeroką skalę operacji zbrojnych.

Zapytany w poniedziałek, czy rozważa atak na Iran po wyborach śródokresowych, Donald Trump powiedział: "Nie".

Przedstawiciele administracji USA poinformowali jednak, że prezydent nadal bierze pod uwagę wszystkie dostępne możliwości.

Na dzień przed wtorkowymi wyborami do Kongresu Donald Trump pisał też, że cena ropy spadła o ok. 10 dol. za baryłkę, bo "ludzie czują, że nie będzie wojny z Iranem".

Prezydent USA powiedział też tego dnia, że nie spieszy się z decyzją w sprawie potencjalnego powrotu do bombardowania Iranu.

Przekonywał, że Irańczycy chcą jak najszybciej zawrzeć porozumienie i być może tak się wydarzy.

W październiku ropa Brent zyskała prawie 14 proc., a jej cena osiągnęła najwyższy poziom od 6 miesięcy – w związku z obawami o wznowienie działań wojennych USA z Iranem, pomimo odrodzenia przepływów ropy w cieśninie Ormuz.

Analitycy informują, że nadal nie jest jasne, w jakim zakresie możliwe będzie osiągnięcie przełomu dyplomatycznego w relacjach USA-Iran, bo istnieją poważne różnice pomiędzy obiema stronami.

Teheran chce zniesienia blokady morskiej prowadzonej przez USA w portach, złagodzenia sankcji i uwolnienia zamrożonych aktywów – jeszcze przed pełnym otwarciem cieśniny Ormuz dla żeglugi.

Waszyngton domaga się z kolei ustępstw związanych z irańskim programem nuklearnym.

Ropa WTI od początku tego roku zyskała 69,8 proc., a Brent zdrożała o 73,9 proc.

Wybrane dla Ciebie