To koniec zamkniętych osiedli w Warszawie. Radni stolicy nie godzą się na stawianie nowych płotów
Stolica powiedziała "dość" nie tylko chaosowi reklamowemu, ale i grodzeniu osiedli. Jedni są zadowoleni, bo w mieście nie będą mogły powstawać nowe płoty odcinające jednych mieszkańców od drugich. Drudzy obawiają się fali włamać i rozrostu przestępczości.