Chiny: Niech Zachód "trzyma ręce" z dala od Tybetu
Chiny ostrzegają Zachód, aby "trzymał ręce" z dala od Tybetu. Region ten od kilku tygodni jest praktycznie odcięty od świata. W tym miesiącu przypada kilka rocznic ważnych dla Tybetańczyków, żyjących pod okupacją Pekinu. Rok temu na ulicach Lhasy doszło do największych od prawie dwóch dziesięcioleci antychińskich wystąpień. Zamieszki w kolejnych dniach rozlały się po całym Tybecie. Do protestów doszło w kilku tybetańskich klasztorach, a także na terenach, zamieszkiwanych przez ludność tej narodowości w prowincjach sąsiadujących z Tybetem.