Hajdarowicz chce zbudować w Brazylii raj za miliard dolarów. Zanim zacznie zbierać fundusze, nakręci tam film
Załatwienie pozwolenia na budowę trwało trzy lata. Ale udało się. Raj, który w północno-wschodniej Brazylii chce zbudować polski biznesmen to teren wielkości dwóch i pół Wenecji, 6,5 km plaż, najbardziej znane hotele na świecie, a nawet park technologiczny. Ale na razie nie ma jeszcze na to pieniędzy. Dopiero za dwa lata spółka Hajdarowicza zacznie światowe road show, żeby pozyskać inwestorów. A póki co powstanie hollywoodzki film o handlu narkotykami przy użyciu dronów. To część akcji marketingowej brazylijskiej inwestycji Polaka wartej ponad 1 mld dol.