inwestycje (strona 35 z 145)

Walka z zapuszczeniem cyfrowym. Polska będzie wylęgarnią jednorożców?
WIDEO

Walka z zapuszczeniem cyfrowym. Polska będzie wylęgarnią jednorożców?

Cyfrowe Trójmorze zjeżdża do Warszawy na CEE Digital Summit. - Unia Europejska, jako jeden organizm, wciąż jest podzielona na dwie części, które są w różnym stopniu scyfryzowane. Nasza część Europy cały czas goni Zachód, musi nasycać swoje rynki nowymi technologiami. Stąd niezbędne jest inne spojrzenie choćby na niektóre regulacje na poziomie Unii Europejskiej, by stymulować nasz rynek i nadganiać kilkudziesięcioletnie zaległości zapuszczenia technologicznego. Stąd ważne, byśmy jako region mówili jednym głosem, twardo obstawali przy naszych priorytetach - powiedział w "Money. To się liczy" Michał Kanownik, prezes ZIPSEE, członek rady ds. cyfryzacji w KPRM. - Musimy też uświadomić sobie, ale i lokalnym firmom, małym i średnim przede wszystkim, że mają potencjał, by aspirować do gracza nie tylko lokalnego, ale i globalnego. Pieniądze czekają, bo pamiętajmy, że jako region mamy do wykorzystania ogromne środki choćby z Krajowych Planów Odbudowy, które muszą być wydatkowane na inwestycje cyfrowe, które odpowiednio pobudzą ten sektor gospodarczy. Do tego dzięki stworzeniu lokalnych regulacji uda nam się ściągnąć kolejne inwestycje światowych graczy. Szczególnie istotne jest, by tutaj lokować centra badawczo-rozwojowe wielkich koncernów, które będą zapleczem dla młodych inżynierów, żeby zdobywali wiedzę i doświadczenie, jak pracować z największymi podmiotami na świecie. Żeby też nabierali takiej odwagi rynkowej, a po zdobyciu doświadczenia, tworzyli własne firmy, produkty i usługi. W Polsce mamy świetną sekcję firm z sektora cyberbezpieczeństwa, to pokazuje potencjał. My tu już nie mamy się czego wstydzić, ale musimy w większym stopniu wesprzeć pozostałe sektory, żeby nabrały chęci i odwagi, ale też zdobyły partnerów na całym świecie - dodał.
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski
Lex TVN a stosunki USA-Polska. "Będziemy czerwonym punktem na mapie"
WIDEO

Lex TVN a stosunki USA-Polska. "Będziemy czerwonym punktem na mapie"

Lex TVN to uderzenie w stosunki polsko-amerykańskie? Biznes na tym ucierpi? - Nie wiem, czy będą zrywane inne kontrakty, natomiast na pewno będzie osłabiało apetyt kapitału amerykańskiego, aby w Polsce inwestować. Discovery jest w tej chwili w trakcie łączenia się z Time Warner, wartość rynkowa połączonego koncernu to jest jak połowa polskiego PKB. To proszę sobie wyobrazić, co może oznaczać ten konflikt dla relacji polsko-amerykańskich - powiedział w programie "Money. To się liczy" Wojciech Kostrzewa, prezes Polskiej Rady Biznesu. - Jeżeli dodamy, że perłą w koronie Time Warner jest obecnie stacji CNN, to można sobie tylko dopowiedzieć, jakie będzie echo faktycznego wywłaszczenia, jeśli ta ustawa weszłaby w życie. Najgorsza rzecz jaką można sobie wyobrazić. Dla obywateli, bo będziemy pozbawieni pluralizmu i swobody wyboru, ale też dla całości stosunków gospodarczych. Jeszcze jedno, Stany Zjednoczone to nie tylko amerykańskie koncerny, które inwestują w Polsce, ale to również największy i najsilniejszy rynek kapitałowy świata. I każdy zarządzający funduszem inwestycyjnym będzie musiał na swojej mapie odznaczyć czerwony punkt o nazwie Polska i ryzyko przed wywłaszczeniem. To się przełoży na mniejszą liczbę inwestycji, bądź też oczekiwanie wyższych zwrotów z inwestycji. Tak, jak inwestuje się w krajach, które są uznane za niebezpieczne - dodał.
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski