Komisja ds. Olewnika przesłuchiwała policjantów
Posłowie z sejmowej komisji śledczej do zbadania sprawy Krzysztofa Olewnika do późnego wieczora przesłuchiwali we wtorek za zamkniętymi drzwiami trzech policjantów, którzy zajmowali się pobocznymi wątkami sprawy na samym jej początku. Posłowie zastanawiali się, czy to możliwe, że spalony samochód Olewnika, który znaleziono świtem nazajutrz po porwaniu, był podpalony dwa razy.