Najdroższe w projekcie IT są pytania, których nikt nie zadał
Nigdy dotąd nie było tak łatwo zbudować coś samemu. Prototyp powstaje w jeden dzień, bez pisania kodu, i coraz więcej przedsiębiorców słusznie z tego korzysta. Tylko że w projektach informatycznych najdroższe bywa nie to, co zbudowano źle, ale to, o co nikt nie zapytał na starcie. Skąd biorą się wyceny tego samego projektu różniące się o kilkaset procent, dlaczego bezpieczeństwa nie można "dołożyć" na końcu i jakie koszty pojawiają się dopiero po uruchomieniu systemu - opowiada Michał Pierzchlewicz, współzałożyciel i CTO TeaCode, firmy tworzącej oprogramowanie na zamówienie.
A. Sponsorowany