Główny inspektor farmaceutyczny: wiem, że inspektorom brakuje pieniędzy, paliwa do samochodów i elementarnego szacunku
- Podkreślam szalenie istotną rolę inspekcji farmaceutycznej. Tłumaczę, że od pracy tych ludzi zależy, czy w aptekach będą leki, czy obsługiwać nas będzie wykwalifikowany personel, a także czy leki deficytowe będą dostępne w Polsce, czy zostaną wywiezione przez grupy przestępcze na Zachód - mówi Ewa Krajewska, główny inspektor farmaceutyczny. I zapowiada, że niebawem w inspekcji będzie lepiej.