Firma Cezarego Kozaneckiego ściga się z General Electric o rynek kardioznaczników
Cezary Kozanecki, założyciel i prezes spółki Synektik, tłumaczy w "Biznes Klasie" Łukasza Kijka, jak jego firma, sprzedająca w Polsce większość używanych tu robotów chirurgicznych Da Vinci, ściga się z General Electric o rynek tzw. kardioznaczników wykrywających wady serca. Technologia tych robotów powstała pierwotnie z myślą o zdalnych operacjach podczas misji kosmicznych — na Marsa nie polecieliśmy, ale roboty zostały, a dziś około 90 procent zabiegów prostaty w Polsce wykonuje się właśnie nimi. W wyścigu o kardioznacznik Synektik jest, według Kozaneckiego, tuż za liderem rynku, a transfer technologii produkcyjnej potrzebnej do wejścia na rynek amerykański zajmie jeszcze co najmniej dwa lata. Sama amerykańska diagnostyka tego typu obejmuje kilka milionów pacjentów rocznie, wycenianych na około 2 tys. dolarów za badanie.
Ł. Kijek