W budżetówce wrze. Związkowcy żądają radykalnych podwyżek i grożą paraliżem państwa
Albo rząd wygospodaruje w budżecie pieniądze na 20 proc. podwyżki inflacyjne dla całego sektora budżetowego, w którym pracuje co piąty Polak, albo opustoszeją szkoły, szpitale, urzędy, sądy. Związkowi urzędnicy zapowiadają bezpardonową walkę z rządem PiS. Ten odpowiada, że podwyżki już dostali, na więcej trzeba czekać.