"Rzeczpospolita" Ktoś jeszcze był u Olewnika?
Policjanci ponownie przeszukali dom Krzysztofa Olewnika. Odkryli tam nieznane dotąd ślady krwi - dowiedziała się "Rzeczpospolita". Według informatora gazety, w sprawie należy się spodziewać nowych zarzutów. "Rzeczpospolita". dowiedziała się, że policjanci szukali w mieszkaniu Olewnika śladów krwi, by potwierdzić, że w momencie porwania biznesmena jesienią 2001 roku w jego domu było więcej osób, niż do tej pory sądzono. "Wiedzieliśmy, po co jedziemy i to mamy" - powiedziała gazecie osoba, znająca szczegóły śledztwa. Policjanci mieli ze sobą lampy UV do wykrywania śladów krwi i znaleźli je w niektórych wytypowanych wcześniej miejscach.