Pracownicy Sądu Najwyższego są pewni zwolnień. Apelują o przestrzeganie prawa
Krzyki, przepychanki, wyrywanie mikrofonów. Tak wygląda walka o Sąd Najwyższy. Ale w cieniu tego politycznego sporu jest 321 praktycznie niezauważanych osób. Pracownicy SN. Asystenci, urzędnicy, pracownicy administracji. - Większość pogodziła się z myślą, że straci pracę - słyszymy od jednego z nich. Właśnie wystosowali apel. Ich zdaniem ustawa pozbawia ich prac pracowniczych zagwarantowanych w Konstytucji i kodeksie pracy.