"Jeśli rozpoznajesz osobę ze zdjęcia". Jest list gończy za Marcinem Romanowskim

Prokuratura Krajowa wszczęła poszukiwania listem gończym byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego. Stołeczna policja w czwartek po południu opublikował na swojej stronie internetowej jego wizerunek i dane osobowe.

Policjanci Komendy Stołecznej Policji, na podstawie listu gończePolicjanci Komendy Stołecznej Policji, na podstawie listu gończego wydanego przez Prokuraturę Krajową poszukują Marcina Romanowskiego
Źródło zdjęć: © PAP | Paweł Supernak, ksp.policja.gov.pl

W poniedziałek Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zadecydował, że Marcin Romanowski, były wiceminister sprawiedliwości, podejrzany w śledztwie w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, ma trafić na trzy miesiące do aresztu. Sąd umorzył też postępowanie w zakresie zarzutu prokuratury dot. przekroczenia uprawnień związanego z przywłaszczeniem.

Decyzja o areszcie dla posła PiS jest efektem tego śledztwa. Prokuratura zarzuca mu m.in. ustawianie konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu.

"Jeśli rozpoznajesz osobę ze zdjęcia, skontaktuj się z policjantami z Komendy Stołecznej Policji, tel. 47-723-76-57, 47-723-78-93, numerem alarmowym 112 lub z najbliższą jednostką Policji" - ogłosili w czwartek policjanci Komendy Stołecznej Policji.

List gończy
List gończy © Stołeczna policja | ksp.policja.gov.pl

Informacja zawisła na stronie internetowej stołecznej policji po tym, jak Prokuratura Krajowa wszczęła poszukiwania listem gończym byłego wiceministra.

Obrońca Romanowskiego: to człowiek, który przeszedł operację

W poniedziałek Marcin Romanowski nie był obecny na posiedzeniu ze względu - jak wyjaśniał jego obrońca - na swój stan zdrowia. Mec. Bartosz Lewandowski poinformował, że poseł jest po "bardzo poważnym zabiegu operacyjnym".

Sąd, jak mówił prokurator, nie podzielił argumentów obrony, jakoby stan zdrowia Romanowskiego uniemożliwiał mu pobyt w areszcie śledczym. Zalecił jednak, w przypadku zatrzymania Romanowskiego, umieszczenie go w areszcie dysponującym szpitalem.

Obrońca Romanowskiego powiedział, że nie rozumie decyzji sądu, przede wszystkim ws. obawy matactwa ze strony byłego wiceministra. "Nie ma jakiejkolwiek osoby, która byłaby w tej sprawie tymczasowo aresztowana, która w ogóle w jakikolwiek sposób byłaby związana z moim klientem" - mówił dziennikarzom w poniedziałek. "Jest to głęboko niesłuszne postanowienie - niezrozumiałe nawet z takiego ludzkiego punktu widzenia humanitarnego. To jest człowiek, który przeszedł operację, ale takie postanowienie zapadło" - dodał.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
NBP podał nowe dane o rezerwach złota. Można mówić o zaskoczeniu
NBP podał nowe dane o rezerwach złota. Można mówić o zaskoczeniu
Ogłoszono przetarg na budowę stadionu piłkarskiego w Chorzowie
Ogłoszono przetarg na budowę stadionu piłkarskiego w Chorzowie
Więcej mieszkań na rynku? Te dane studzą entuzjazm
Więcej mieszkań na rynku? Te dane studzą entuzjazm
Ultimatum Trumpa winduje ceny paliw. "Kierowcy powinni się szykować"
Ultimatum Trumpa winduje ceny paliw. "Kierowcy powinni się szykować"
Afera z działką pod CPK. Jest finał sprawy
Afera z działką pod CPK. Jest finał sprawy
Premierka Japonii obiecała "wcisnąć przycisk". Czas na silną armię
Premierka Japonii obiecała "wcisnąć przycisk". Czas na silną armię
Amazon grożą pozwy. Sprawa dotyczy sprzedaży środka, który posłużył do samobójstw
Amazon grożą pozwy. Sprawa dotyczy sprzedaży środka, który posłużył do samobójstw
Pusta kasa w rządowym programie. Zamknięto nabór
Pusta kasa w rządowym programie. Zamknięto nabór
Euro w Polsce. Zaskakujące wyniki badań
Euro w Polsce. Zaskakujące wyniki badań
20 uprzywilejowanych grup. Nie płacą składki zdrowotnej. Będzie zmiana? Ministra odpowiada
20 uprzywilejowanych grup. Nie płacą składki zdrowotnej. Będzie zmiana? Ministra odpowiada
Firmy łapią oddech. Lutowe dane GUS wskazują na stabilizację nastrojów w gospodarce
Firmy łapią oddech. Lutowe dane GUS wskazują na stabilizację nastrojów w gospodarce
Marka Nowrocky. Policja potwierdza: jest zawiadomienie
Marka Nowrocky. Policja potwierdza: jest zawiadomienie