Europa musi obniżyć ceny energii. "UE straciła 100 tys. miejsc pracy"
Przed europejskim przemysłem stoją potężne wyzwania. Musimy przywrócić konkurencyjność tego przemysłu, ale żeby to zrobić, musimy przede wszystkim obniżyć ceny energii - powiedział w czwartek w Brukseli minister finansów Andrzej Domański.
Szef resortu finansów wziął udział w spotkaniu unijnego sojuszu na rzecz przemysłu energochłonnego w Brukseli. Gospodarzem posiedzenia była Polska, w rozmowach uczestniczyło 25 ministrów państw członkowskich, bez Danii i Łotwy.
Domański przyznał, że przed europejskim przemysłem stoją potężne wyzwania, co widać zwłaszcza na przykładzie przemysłu energochłonnego.
W ciągu czterech lat Europa straciła 100 tys. miejsc pracy i niemal 10 proc. produkcji w sektorze chemicznym - podkreślił polityk.
Francuski milioner ostrzega Polaków. "Nie polecam"
Przedstawiciel polskiego rządu zapowiedział, że ministrowie będą rozmawiać o tym, jak sprawić, żeby europejski przemysł pozostał konkurencyjny.
- I wiemy, jakie obszary są kluczowe, aby przywrócić tę konkurencyjność. Przede wszystkim musimy obniżyć ceny energii - ocenił. Domański dodał, że stanowisko Polski, choćby w sprawie systemu handlu emisjami ETS, jest bardzo jednoznaczne.
- Chcemy zamrożenia, wycofywania darmowych uprawnień oraz stabilizacji na rynku ETS. Rynek ETS nie może być polem dla spekulantów - zaznaczył.
"Made in Europe"
Domański przyznał, że dyskusje w UE toczą się także w sprawie tzw. europejskiej preferencji, czyli faworyzowania europejskich towarów i usług.
- Co do zasady, zgadzamy się na dyskusję dotyczącą wspierania europejskiej produkcji, jednakże zasady nie mogą być dyskryminacyjne dla żadnego z państw członkowskich. Krótko mówiąc, nie możemy dopuścić do sytuacji, aby "Made in Europe" zamieniło się w system, który preferuje konkretny kraj i żeby w ramach tego hasła dochodziło do przesuwania produkcji z państw o wyższym śladzie węglowym do państw, gdzie jest on niższy - powiedział Domański. Jak usłyszała PAP w unijnych źródłach, Polska obawia się zwłaszcza przesunięcia europejskiej produkcji do Francji.
Europa musi utrzymywać konkurencyjną gospodarkę
Polityk dodał, że w sytuacji rosnących napięć geopolitycznych Europa musi utrzymywać konkurencyjną gospodarkę. Jak zauważył, bez wzrostu gospodarczego i poprawy konkurencyjności Europy nie będzie środków ani zasobów, aby realizować polityki europejskie, w tym unijne ambicje klimatyczne.
- My jesteśmy oczywiście dumni z tego, że Polska należy do grona dwudziestu największych gospodarek świata, że jesteśmy w tej chwili szóstą największą gospodarką Unii Europejskiej, że nasz wkład we wzrost gospodarczy w UE w tym roku będzie większy niż Niemiec czy Francji. Ale oczywiście musimy patrzeć w przyszłość i również zwracać uwagę na te zagrożenia, które rysują się na horyzoncie - ocenił Domański.
Ustalenia z porannego spotkania zostaną przedstawione w czwartek na posiedzeniu unijnych ministrów finansów i gospodarki w Brukseli.