Spór posłów o konfiskatę rozszerzoną. "Prowadzi do powszechnej inwigilacji"

W projekcie ustawy zwiększono katalog przestępstw, wobec których będzie można orzec konfiskatę rozszerzoną. Będzie dotyczyła przestępstw zagrożonych karą powyżej 5 lat więzienia. Przed konfiskatą nie ochroni przekazanie majątku.

Obraz
Źródło zdjęć: © Andrzej Iwanczuk/REPORTER

W Sejmie odbyło się w środę pierwsze czytanie rządowego projektu zmian w kodeksie karnym przewidującego "konfiskatę rozszerzoną" - czyli mechanizm służący pozbawianiu sprawców przestępstw osiągniętych korzyści.

Przedstawiając projekt Marcin Warchoł, podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, podkreślał, że majątek, którego sprawca formalnie nie ma, nadal daje mu możliwości czerpania korzyści. Może stanowić bazę dalszej jego działalności przestępczej, co ogranicza skuteczność skierowanych przeciw sprawcy sankcji karnych. Dlatego - jak mówił Marcin Warchoł - przestępcę trzeba od niego bezwzględnie odciąć.

Poseł Arkadiusz Myrcha reprezentujący Platformę Obywatelską zaproponował dalszą pracę nad projektem. Jego zdaniem nie jest on obecnie wolny od wad prawnych. Jako przykład podał kwestię orzeczenia przez sąd przepadku przedsiębiorstwa stanowiącego własność sprawcy. W rządowym projekcie brakuje, według posła PO, odniesienia do definicji przedsiębiorstwa określonej w przepisach prawa cywilnego. Może to, jego zdaniem, prowadzić do stosowania przez prokuraturę odmiennego definiowania przedsiębiorstwa i jego składowych.

Poseł Mirosław Pampuch z Nowoczesnej mówił, że jego klub chce odrzucenia projektu w pierwszym czytaniu. Zarzucił projektowi, że ogranicza prawa obywatelskie i prowadzi ostatecznie do powszechnej inwigilacji obywateli, a zwłaszcza przedsiębiorców. Poseł Nowoczesnej wyjaśnił, że proponowane regulacje prowadzą do rozszerzenia katalogu przestępstw objętych możliwością kontroli operacyjnej. A na umożliwienie jej praktycznie wszystkim służbom mundurowym jedynie w celu ujawnienia majątku zagrożonego przepadkiem Nowoczesna się nie zgadza.

Poseł Krzysztof Paszyk z PSL obawia się, że projekt trzeba poprawić, gdyż w obecnej wersji może prowadzić do nadużyć. Według niego zapis określający, że wszelkie mienie sprawcy nabyte w ciągu 5 lat przed wydaniem orzeczenia ma być traktowane jak korzyść pochodząca z przestępstwa i podlegać przepadkowi, godzi w konstytucyjną zasadę domniemania niewinności oraz w standardy międzynarodowe.

Projektu bronił Daniel Milewski z PiS. Mówił, że nowe prawo spowoduje, że przestępstwo będzie się po prostu nie opłacało. Przypomniał, że obecnie złodziejowi może się opłacać krótka, np. 2-letnia odsiadka, po której będzie mógł skorzystać ze swojego łupu, będącego często wielokrotnością sumy, jaką mógłby w tym czasie uczciwie zarobić. Zaznaczył, że zasada "nie kradnij" jest od dawien jednym z fundamentów sprawiedliwości wielu cywilizacji.

W projekcie ustawy zwiększono katalog przestępstw, wobec których będzie można orzec konfiskatę rozszerzoną. Będzie dotyczyła przestępstw zagrożonych karą powyżej 5 lat więzienia. Przed konfiskatą nie ochroni przekazanie majątku. Sprawca będzie musiał wykazać legalność posiadanego majątku w ostatnich 5 latach.

Przepadek mienia sądy będą mogły też orzec w stosunku do osób trzecich, którym sprawca przekazał mienie nieodpłatnie lub zbył je za kwotę znacznie niższą od wartości rynkowej, jeśli osoby trzecie wiedziały lub powinny były wiedzieć, że celem tych działań jest uniknięcie konfiskaty.

Przypomnijmy, że rządowy projekt ustawy dotyczący konfiskaty rozszerzonej wzbudzał kontrowersje zanim jeszcze trafił do Sejmu. Jest bulwersujący, zbliża nas do standardów wschodnich - oceniał po zatwierdzeniu go przez rząd poseł PO Borys Budka, były minister sprawiedliwości. Jak zauważył projekt ten był poddany dużej krytyce ze strony przedsiębiorców (więcej o tym tutaj)
.

Wybrane dla Ciebie
Kanadyjczycy chcą otworzyć w Polsce kopalnię. Wybrali lokalizację
Kanadyjczycy chcą otworzyć w Polsce kopalnię. Wybrali lokalizację
UE ostrzega USA. Możliwe działania odwetowe
UE ostrzega USA. Możliwe działania odwetowe
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: dwa wątki budzą mój niepokój
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: dwa wątki budzą mój niepokój
PPL i CPK na liście kluczowych spółek dla gospodarki. Rząd szykuje zmiany w wykazie
PPL i CPK na liście kluczowych spółek dla gospodarki. Rząd szykuje zmiany w wykazie
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Ruch ograniczony. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Ruch ograniczony. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rheinmetall wyprzedza USA. Europa zbroi się na potęgę
Rheinmetall wyprzedza USA. Europa zbroi się na potęgę
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy