South Stream. Kraje zaangażowane w budowę mają opracować alternatywę

Południowy Korytarz Gazowy ma być alternatywą dla dostaw surowca z Rosji. Gaz będzie pochodził ze złoża Szah Deniz, największego pola gazu ziemnego w Azerbejdżanie.

Obraz
Źródło zdjęć: © jakesmome/CC/Flickr

Kraje zaangażowane w odwołany przez Rosję projekt gazociągu South Stream utworzą grupę roboczą wysokiego szczebla, aby koordynować swoje działania w sprawie opracowania transgranicznych projektów pozwalających na dywersyfikację dostaw gazu do regionu - podała KE.

Dzisiaj na marginesie obrad ministrów ds. energii w Brukseli spotkali się przedstawiciele państw unijnych, które miały być zaangażowane w budowę gazociągu South Stream oraz Komisji Europejskiej, aby przedyskutować konsekwencje decyzji Rosji o rezygnacji z inwestycji. Decyzję tę rosyjski prezydent Władimir Putin ogłosił w ubiegłym tygodniu w Ankarze, zarzucając KE niekonstruktywne stanowisko w sprawie projektu.

Po spotkaniu odpowiedzialni za sprawy energetyczne ministrowie z Bułgarii, Słowenii, Austrii, Chorwacji, Włoch, Grecji i Rumunii oraz wiceszef KE ds. unii energetycznej Marosz Szefczovicz zapowiedzieli we wspólnym oświadczeniu powołanie grupy roboczej, której pierwszym zadaniem będzie opracowanie planu działania na rzecz integracji rynków gazu w centralnej i południowo-wschodniej Europie.

Biorąc pod uwagę _ nieoficjalny charakter _ ogłoszenia przez Rosję rezygnacji z planów budowy South Stream, ministrowie z państw zaangażowanych w projekt zobowiązali KE do wyjaśnienia z Moskwą sytuacji - poinformowano w oświadczeniu.

Wymieniono także potencjalne projekty, których realizacja ma się przyczynić do dywersyfikacji dostaw gazu do regionu południowo-wschodniej UE. Chodzi o terminale LNG z odpowiednimi systemami gazociągów, rozwój rezerw gazu na Morzu Śródziemnym i Morzu Czarnym oraz zapewnianie połączenia do tzw. Korytarza Południowego.

Południowy Korytarz Gazowy ma być alternatywą dla dostaw surowca z Rosji. Projekt, który jest już w trakcie realizacji, ma umożliwić transport gazu od 2019 roku gazociągiem TAP (z granicy Turcji, przez Grecję, Albanię i Włochy do Europy Zachodniej). Gaz będzie pochodził ze złoża Szah Deniz, największego pola gazu ziemnego w Azerbejdżanie.

_ - Plany są dotrzymywane, budowa gazociągu idzie zgodnie z planem. Otrzymałem silne zapewnienie od strony azerskiej, ale też tureckiej, że mają one wolę zrealizowania projektu Południowego Korytarza zgodnie z planem _ - powiedział Szefczovicz na konferencji prasowej w Brukseli.

Jak poinformował, partnerzy w tym projekcie spoza Unii poprosili, aby KE wraz z państwami członkowskimi utworzyła grupę sterującą, która będzie dbała o to, by projekt był w tej samej fazie realizacji po stronie UE, jak i po stronie tureckiej oraz azerskiej. Chodzi o to - mówił komisarz - by w chwili, gdy gaz będzie mógł już płynąć do granic UE, został odebrany w naszym systemie gazowym.

_ - To jest coś, co obiecaliśmy i czym się zajmujemy wraz z krajami członkowskimi. W świetle ostatnich wydarzeń będzie to jednym z naszych priorytetów _ - oświadczył Szefczovicz.

Węgry, które początkowo miały brać udział w spotkaniu państw zaangażowanych w South Stream, nie przyłączyły się do wspólnego oświadczenia.

Z kolei Niemcy mają nadzieję, że Rosja wróci do projektu South Stream. Mówił o tym w Brukseli niemiecki wicekanclerz i minister gospodarki Sigmar Gabriel. _ - Dla całej Europy będzie dobrze, jeśli ten projekt nie upadnie _ - powiedział Gabriel, który uczestniczył we wcześniejszym spotkaniu ministrów ds. energii. - _ Trzeba po prostu mieć nadzieję, że gdy sytuacja miedzy Rosją, Ukrainą i UE kiedyś się ustabilizuje, to rozmowy znów zostaną podjęte _ - dodał.

Mający liczyć 3 600 km South Stream - wspólny projekt m.in. Gazpromu i włoskiej firmy ENI - miał zapewnić dostawy gazu z Rosji do Europy Środkowej i Południowej. Rura miała prowadzić z południa Rosji przez Morze Czarne do Bułgarii, a następnie do Serbii, na Węgry, do Austrii i Słowenii.

Komisja Europejska zgłaszała poważne zastrzeżenia do projektu, gdyż w jej ocenie porozumienia międzyrządowe Bułgarii, Węgier, Grecji, Słowenii, Chorwacji i Austrii z Rosją są sprzeczne z tzw. trzecim pakietem energetycznym UE.

Czytaj więcej w Money.pl

Wybrane dla Ciebie
Kanadyjczycy chcą otworzyć w Polsce kopalnię. Wybrali lokalizację
Kanadyjczycy chcą otworzyć w Polsce kopalnię. Wybrali lokalizację
UE ostrzega USA. Możliwe działania odwetowe
UE ostrzega USA. Możliwe działania odwetowe
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: dwa wątki budzą mój niepokój
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: dwa wątki budzą mój niepokój
PPL i CPK na liście kluczowych spółek dla gospodarki. Rząd szykuje zmiany w wykazie
PPL i CPK na liście kluczowych spółek dla gospodarki. Rząd szykuje zmiany w wykazie
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Ruch ograniczony. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Ruch ograniczony. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rheinmetall wyprzedza USA. Europa zbroi się na potęgę
Rheinmetall wyprzedza USA. Europa zbroi się na potęgę
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy