Notowania

wybory
19.12.2010 17:27

Białoruś-wybory-politycy

Dziś Białorusini wybierają prezydenta. O najwyższy urząd w państwie ubiega się 10 kandydatów, w tym faworyt wyborów - urzędujący prezydent Aleksander Łukaszenka. O nieuznanie wyników wyborów apelował lider ruchu "Europejska Białoruś" Andriej Sannikou. Posądzany o wyborcze fałszerstwa Łukaszenka w wywiadzie dla Polskiego Radia stwierdził, że zależy mu na uczciwości procesu głosowania.

Podziel się
Dodaj komentarz

Mariusz Błaszczak - poseł Prawa i Sprawiedliwości podkreśla, że zadaniem Polskiego rządu jest wspieranie Polaków na Białorusi. Poseł skrytykował postępowanie rządu w sprawach Polaków na Białorusi. "Dziwi mnie postawa rządu premiera Tuska i zmiana jeśli chodzi o wspieranie Związku Polaków na Białorusi. Wyraźne odejście od twardej linii, od twardej polityki, dzięki której można wyłącznie uzyskać pozytywne efekty dla Polaków tam mieszkających" -powiedział.
Andrzej Halicki z PO nie chciał komentować wypowiedzi posła Błaszczaka. "Nie zamierzam polemizować z insynuacjami" - stwierdził.
Stanisław Żelichowski z PSL powiedział, że Polska powinna pomagać społeczeństwu białoruskiemu. "Musimy znaleźć sposób na porozumienie się społeczeństw Polski i Białorusi. Im szybciej te społeczeństwa porozumieją się tym krótsze będzie urzędowanie Łukaszenki. Natomiast to, że próbujemy dotrzeć do społeczeństwa białoruskiego to nie znaczy, iż rząd chce nawiązać jakiś kontakt z Łukaszenką" - powiedział. .
Bartosz Arłukowicz SLD uważa, że to sytuacja na Białorusi to wielkie wyzwanie dla Polski ale szczególnie dla Unii Europejskiej. Według niego, osobne polityki każdego z państw w stosunku do Białorusi będą utrudniały proces budowy demokracji w tym kraju. "To wielkie zadanie stojące przed Unią Europejską" - powiedział.
Doradca prezydenta Tomasz Nałęcz uważa, że problem z wyborami na Białorusi jest podwójny. "Z jednej strony to jest brak tych niezbędnych warunków wolności do demonstrowania swoich poglądów przez Białorusinów a z drugiej - to jest ich przekonanie, że najlepszym przywódcą jest obecny prezydent" - powiedział.
Białoruskie KGB i MSW zapowiadają, że nie dopuszczą do planowanej na dziś demonstracji przeciwko fałszerstwom wyborczym. Według niezależnych obserwatorów, prawdziwa konfrontacja sił między opozycją a Łukaszenką rozegra się nie w lokalach wyborczych a na Placu Październikowym w centrum Mińska.

Tagi: wybory, wiadomości, IAR
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz