Awaria elektrycznego busa. Utknął przed Morskim Okiem

Podczas pierwszych po zimowej przerwie kursów elektrycznych busów na trasie do Morskiego Oka doszło do awarii jednego z czterech pojazdów. Zakupiony przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska "elektryk" utknął w piątek na Włosienicy. W sobotę ma zostać przetransportowany na lawecie.

 Awaria elektrycznego busa. Utknął na noc przed Morskim Okiem
Źródło zdjęć: © EastNews.pl | Pawel Murzyn
Malwina Gadawa
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Elektryczne busy wróciły na trasę wraz z początkiem majowego weekendu. Jak przekazała PAP Magdalena Zwijacz-Kozica z Tatrzańskiego Parku Narodowego, jeden z czterech pojazdów uległ awarii po wywiezieniu turystów na Włosienicę, przed Morskim Okiem.

Awaria elektrycznego busa

- Pojazd został tam na noc, bo nie dało się go uruchomić. W sobotę ma zostać zwieziony na dół i fachowiec wypowie się co do przyczyn awarii i możliwości naprawy - powiedziała i dodała, że pozostałe trzy busy będą realizowały zaplanowane kursy bez zmian.

System kaucyjny. Tak minister Hennig-Kloska oddaje butelki w sklepie

Cztery elektryczne pojazdy trafiły do TPN w grudniu 2024 r. i rozpoczęły kursowanie w maju ubiegłego roku na trasie Zakopane – Morskie Oko jako usługa o charakterze edukacyjnym. Początkowo miały służyć wyłącznie osobom z niepełnosprawnościami, jednak ostatecznie zostały udostępnione wszystkim turystom. Zakup został sfinansowany przez resort klimatu i środowiska kwotą 3,2 mln zł, natomiast obsługę zapewnia prywatna firma przewozowa.

W kontekście rozwoju transportu na tej trasie minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska poinformowała tuż przed majówką o zatwierdzeniu dofinansowania zakupu kolejnych 16 elektrycznych pojazdów dla TPN. Jak wskazała, inwestycja obejmie także budowę sześciu podwójnych stacji szybkiego ładowania oraz dwóch stacji transformatorowych. "Elektryki" mają zastąpić przejazdy konne na najstromszym odcinku trasy, czyli pomiędzy Wodogrzmotami Mickiewicza a Włosienicą przed Morskim Okiem.

Zakup nowych pojazdów ma zostać sfinansowany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. TPN podkreśla, że dopiero po uzyskaniu formalnej decyzji Funduszu możliwe będzie ogłoszenie przetargu i określenie harmonogramu dostaw, co oznacza rozłożenie inwestycji w czasie.

Fiakrzy alarmują o łamaniu ustaleń

Wprowadzenie busów elektrycznych było jednym z elementów porozumienia z 2024 r. Zakładało ono m.in. model hybrydowy transportu: zaprzęgi konne do Wodogrzmotów Mickiewicza oraz busy na dalszym odcinku. Rozszerzenie transportu elektrycznego budzi jednak sprzeciw części środowiska lokalnych przewoźników. Wozacy w piątkowym oświadczeniu wskazali, że działania te mogą naruszać wcześniejsze ustalenia i prowadzić do ich wykluczenia z obsługi trasy do Morskiego Oka.

Fiakrzy zaznaczyli, że zgodnie z ustaleniami mieli pełnić rolę operatora elektrycznych busów, a kluczowym elementem systemu miał być łączony bilet. Ich zdaniem warunki przetargu na obsługę pierwszych pojazdów – w tym wymóg trzyletniego doświadczenia w przewozach samochodowych – wykluczyły ich. Kwestionują oni również ekologiczny wymiar transportu elektrycznego, wskazując m.in. na ingerencję w obszar Natura 2000 poprzez planowane budowy stacji ładowania oraz ślad węglowy związany z produkcją i utylizacją baterii.

Kwestia transportu konnego od lat budzi kontrowersje. Część organizacji prozwierzęcych postuluje jego likwidację, wskazując na przeciążenie zwierząt. Służby weterynaryjne podkreślają, że coroczne badania nie potwierdzają tych zarzutów. Zgodnie ze stanowiskiem Głównego Lekarza Weterynarii przewozy zaprzęgami są legalne przy zachowaniu przepisów dotyczących dobrostanu zwierząt. Przeciwni likwidacji tej formy transportu są także niektórzy naukowcy oraz organizacje hodowców koni.

Na trasie do Morskiego Oka pracuje obecnie około 300 koni.

Wybrane dla Ciebie
Karol Nawrocki mówi o podatkach. Tak chce ściągnąć Polonię do kraju
Karol Nawrocki mówi o podatkach. Tak chce ściągnąć Polonię do kraju
Producent sałatek zamyka zakład i zwalnia załogę. Tłumaczy dlaczego
Producent sałatek zamyka zakład i zwalnia załogę. Tłumaczy dlaczego
"Czarne złoto" wraca w Indiach do łask
"Czarne złoto" wraca w Indiach do łask
Inflacja wystrzeliła. Jeszcze większy kryzys w Iranie po wybuchu wojny
Inflacja wystrzeliła. Jeszcze większy kryzys w Iranie po wybuchu wojny
Rosyjska ropa płynie do Japonii. Efekt wojny Trumpa
Rosyjska ropa płynie do Japonii. Efekt wojny Trumpa
Polacy wracają do pomp ciepła. Tak rośnie sprzedaż
Polacy wracają do pomp ciepła. Tak rośnie sprzedaż
Szef giganta naftowego zapowiada wyższe ceny ropy. "Rynek nie zobaczył pełnego wpływu"
Szef giganta naftowego zapowiada wyższe ceny ropy. "Rynek nie zobaczył pełnego wpływu"
Blokada portów. Amerykanie szacują straty Iranu
Blokada portów. Amerykanie szacują straty Iranu
Producent sałatek kończy działalność. 200 osób straci pracę
Producent sałatek kończy działalność. 200 osób straci pracę
Wynajem mieszkania w Polsce. Oto co się dzieje z cenami
Wynajem mieszkania w Polsce. Oto co się dzieje z cenami
Trump zdecydował. Są nowe sankcje wobec Kuby
Trump zdecydował. Są nowe sankcje wobec Kuby
Irańska ropa. Zdecydowany krok USA
Irańska ropa. Zdecydowany krok USA