"Banki chcą kolejnych jeleni". Hołownia nie przebierał w słowach

- Dzisiaj wszystkie pieniądze, jakie mamy, należy pchać w substancję mieszkaniową, a nie w deweloperów i banki - powiedział podczas spotkania z mieszkańcami w wielkopolskim Pleszewie marszałek Sejmu Szymon Hołownia. - Banki już swoje zarobiły i teraz chcą mieć kolejnych jeleni - dodał.

Spotkanie marsza?ka Sejmu Szymona Ho?owni z mieszka?cami Kra?nika
Fot. Krzysztof Radzki/East News, 14.10.2024. Krasnik.
Spotkanie marszalka Sejmu Szymona Holowni (n/z) z mieszkancami Krasnika.
Krzysztof RadzkiSzymon Hołownia, marszałek Sejmu, lider Polski 2050
Źródło zdjęć: © East News | Krzysztof Radzki
Katarzyna Kalus

Zdaniem Hołowni, jeżeli ceny mieszkań w Polsce mają spaść, to trzeba je wybudować. Rozwiązaniem problemu na rynku mieszkaniowym nie jest - jak stwierdził - proponowanie ludziom kredytów oprocentowanych w wysokości O czy 2 procent.

Jeżeli będzie dawało się kolejne kredyty, to znowu będą zarabiały na tym banki, które i tak już zarobiły. Wiedzą o tym ci, którzy mają kredyt hipoteczny. Wiadomo, jaka jest dzisiaj proporcja raty odsetkowej do raty kapitałowej. Banki już swoje zarobiły i teraz chcą mieć kolejnych jeleni, którzy będą przy kredycie 0 procent płacili raty do koszyczka - powiedział Hołownia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Audyt obnażył wydatki byłego zarządu Orlenu. Jest odpowiedź Obajtka

Zdaniem marszałka Sejmu, "wszystkie pieniądze, jakie mamy, nie należy pchać w deweloperów i banki, tylko w substancję mieszkaniową".

- W tej chwili trwają negocjacje w rządzie, żeby tak poprzesuwać pieniądze, by uruchomić tysiące mieszkań, które będzie można wybudować od razu - powiedział. Jak poinformował, w Polsce są 2 mln pustostanów. Na ich uruchomienie pieniądze należy przekazać samorządom - ocenił.

Ceny za śmieci. "Konieczna reforma polityki odpadowej"

Obecni na spotkaniu pleszewianie byli zainteresowani m.in. kwestią rozwiązania problemów związanych z gospodarką odpadami. - Samorządy nie mają już pomysłu na to, żeby ceny za śmieci nie były co roku wyższe. Tu jest potrzebny konkretny zapis ustawowy, trzeba w końcu opracować taki system, żeby te ceny nie rosły - zaapelował wójt jednej z wielkopolskich gmin.

Hołownia przyznał, że polityka odpadowa musi zostać zreformowana. Podkreślił, że zostały wprowadzone niektóre zmiany.

Minister klimatu środowiska Paulina Hennig-Kloska doprowadziła do tego, że w budżecie będzie zabezpieczone 200, 300 mln zł rocznie na likwidację toksycznych odpadów. Zatrzymany został też import odpadów z Niemiec, co budziło słuszne oburzenie wielu ludzi - zauważył.

Reforma NFZ. "To musi zostać zmienione systemowo"

Reforma - jak podkreślił Hołownia - musi objąć także Narodowy Fundusz Zdrowia. Poinformował, że w przyszłym roku na służbę zdrowia rząd zaplanował w budżecie ponad 20 mld złotych więcej.

- Ten system, po wszystkich dotychczasowych reformach, bardzo często przypomina koszmarny bałagan. Okazuje się, że lekarz rekordzista neurochirurg w jednym z warszawskich szpitali zarabia 300 tys. zł miesięczne na państwowym NFZ-owskim kontrakcie. Nie ma składki zdrowotnej, która obsłużyłaby taki sposób kontraktowania świadczeń. To musi zostać zmienione systemowo - stwierdził przewodniczący Polski 2050.

Wybrane dla Ciebie