Notowania

kredyty
14.08.2019 20:26

Kredyty we frankach. Mimo 11 lat spłaty - dług rośnie

Drogi frank to zła informacja dla tych, którzy zaciągnęli w nim kredyty. Kurs przebił granicę 4 zł, a więc jest nawet dwa razy droższy niż w sierpniu 2008 r. Kto wówczas pożyczył 300 tys. zł na mieszkanie, teraz ma zadłużenie w wysokości... 422 tys. zł.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Fotolia)
Najbardziej pechowi frankowicze zadłużyli się na początku sierpnia 2008 r., kiedy frank kosztował 1,96 zł (Fot: BestStock)

Frank szwajcarski poszedł w górę i jego kurs wynosi już 4,02 zł. To oczywiście podwyższa raty i zadłużenie (wyrażone w złotych). Jedyną dobrą informacją jest to, że jednocześnie spada LIBOR CHF 3M, od którego uzależnione jest oprocentowanie tego rodzaju kredytów. Spadek jest jednak zbyt mały, aby zrekompensować wzrost kursu. Raty kredytów frankowych więc rosną. W przypadku kredytu na kwotę 300 tys. zł na 30 lat, zaciągniętego w sierpniu 2008 r., rata wzrosła od lipca aż o 91 zł - wylicza Expander. W porównaniu z ratą, jaką bank podawał w momencie zaciągania długu, obecna jest aż o 447 zł wyższa.

Bardzo nieciekawie wygląda porównanie pechowego kredytu w CHF z analogicznym udzielonym w złotych. Nasz przykładowy frankowicz, przy obecnym kursie, zapłaci ratę wyższą aż o 684 zł niż ktoś, kto w tym samym czasie zadłużył się w złotych - wyliczają analitycy Expandera. Początkowo sytuacja była jednak odwrotna i to rata kredytu w CHF była znacznie niższa (o 572 zł). Taka sytuacja trwała jednak bardzo krótko. Od momentu uruchomienia kredytu do dziś suma zapłaconych rat w przypadku kredytu w CHF jest aż o 44 167 zł wyższa niż w PLN. Dodatkowo ta różnica będzie z każdym miesiącem rosła o mniej więcej wspomniane już 684 zł. Gdyby obecny poziom rat pozostał już do końca, to pechowy kredyt we frankach okazałby się droższy od złotowego aż o ok. 200 tys. zł.

(Expander)
(Fot: Expander)

Przewalutowanie kredytu na złote nie rozwiąże problemu, a jedynie sprawi, że rata będzie jeszcze wyższa. To efekt tego, że po takiej zmianie oprocentowanie kredytu będzie znacznie wyższe, a więc wzrośnie też kwota odsetek do zapłaty. Część frankowiczów decyduje się na procesowanie się z bankiem, powołując się na zastosowanie niedozwolonych klauzul. Jeśli ktoś nie chce podejmować tego typu kroków, to może zabezpieczać się przed okresowymi wzrostami kursu poprzez większe zakupy franków wtedy, gdy kurs jest w miarę korzystny - radzi Jarosław Sadowski z Expandera. Dzięki temu, gdy kurs zaczyna istotnie rosnąć, można na jakiś czas zaprzestać zakupów i spłacać raty walutą kupioną w poprzednich miesiącach.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
14-08-2019

były i obecnyBardzo mi żal tych wszystkich, którym przystawiono pistolet do głowy i kazano brać kredyt we frankach. Na prawdę bardzo mi ich żal.

14-08-2019

tiasprytny produkt bankowy wymyślono. ludzie są uwiązani na lata, by przynosić regularnie zyski

14-08-2019

AdaChyba frankowicze mieli kilka lat na przewalutowanie kredytu na złotówki. Dlaczego nie wykorzystali tej szansy?! Ja spłacam kredyt w złotówkach i … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (239)