Sklepy w Niemczech są w niedziele zamknięte. Niemieckie organizacje gospodarcze coraz częściej apelują o otwieranie ich w te dni - informuje Portal Spożywczy. Prezes DIHK Peter Adrian uważa, że obecne regulacje nie przystają do realiów rynku, a decyzje o handlu w niedziele powinny w większym stopniu zależeć od przedsiębiorców.
Wskazuje też na nierównowagę między e-commerce a handlem stacjonarnym: zakupy w internecie są możliwe całą dobę, a sklepy stacjonarne pozostają ograniczone ustawowo.
Te ograniczenia mają związek m.in. z wyrokiem niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego z 2009 r., który - oceniając przepisy o zakazie handlu w niedzielę - odwoływał się do zapisów konstytucji o niedzieli jako dniu odpoczynku i "duchowego podniesienia".
WIDEOTrzeba mieć pieniądze, żeby oszczędzać? Nie zgadzam się
Debata o handlu w niedziele rozgorzała w Niemczech po ustaleniach komisji koalicyjnej. Rząd federalny podjął decyzję, że od 2027 r. piekarnie, cukiernie i biblioteki będą mogły działać w niedziele dłużej niż obecnie.
Nie wiadomo, czy będzie to dotyczyć większej liczby sklepów.
Źródło: Portal Spożywczy