Inflacja rośnie. Będzie musiał zrobić odwrotnie, niż chce Trump?

Inflacja konsumencka w Stanach Zjednoczonych wyniosła w sierpniu 3,4 proc. i była o 0,4 proc. wyższa niż w lipcu - wynika z danych opublikowanych w piątek przez Urząd Statystyki Pracy. Zwiększa to presję na Fed, która w przyszłym tygodniu zdecyduje, co dalej ze stopami procentowymi. Odkąd stery w organie objął namaszczony przez Donalda Trumpa Kevin Warsh, wysokość stóp nie była jeszcze zmieniana.

Inflacja rośnie. Fed pod przewodnictwem Kevina Warsha będzie musiała podnieść stopy procentowe?Inflacja rośnie. Fed pod przewodnictwem Kevina Warsha będzie musiała podnieść stopy procentowe?
Źródło zdjęć: © Bloomberg via Getty Images | David Paul Morris
Tomasz Sąsiada

Inflacja konsumencka (CPI) w USA w sierpniu wyniosła 3,4 proc. w ujęciu rocznym, a w porównaniu do ubiegłego miesiąca zwiększyła się o 0,4 proc. To odczyt zgodny z oczekiwaniami ekonomistów. Z kolei inflacja bazowa, czyli wskaźnik, który nie uwzględnia cen paliw i żywności, wzrosła o 0,3 proc. w porównaniu z lipcem i o 2,4 proc. w ujęciu rocznym. Oczekiwano wzrostu o 0,2 proc. w porównaniu z lipcem i o 2,4 proc. w ujęciu rocznym.

Po odczycie kontrakty terminowe na stopę funduszy federalnych wskazują na 90-proc. prawdopodobieństwo podwyżki stóp proc. w USA po posiedzeniu Fedu 15-16 września. W tym roku rynki w pełni wyceniają dwie podwyżki stóp proc. w USA o 25 punktów bazowych.


DLA CIEBIE
Wolność czy pieniądze? Zawsze płacisz jakąś cenę - Alina Sztoch II Pierwsza Praca #2 


Stopy pójdą w górę?

- Nie ma gwarancji, że Fed podniesie stopy w przyszłym tygodniu, ale trudno sobie wyobrazić, jak bank centralny mógłby uzasadnić pozostawienie stóp na niezmienionym poziomie – powiedział Chris Zaccarelli z Northlight Asset Management.

"Prezes Rezerwy Federalnej Kevin Warsh znajduje się pod ogromną presją, by podnieść stopy procentowe" - komentuje agencja Bloomberga. Według danych zebranych przez Bloomberga znaczna część wzrostu inflacji bazowej w sierpniu wynikała z rekordowego wzrostu cen usług telefonii komórkowej. "Chociaż można to postrzegać jako jednorazowy wpływ na inflację, kilku analityków stwierdziło, że Fed nie może sobie pozwolić na dalsze utrzymywanie stóp procentowych na dotychczasowym poziomie, opierając się wyłącznie na obietnicach przyszłej poprawy sytuacji" - zwraca uwagę agencja.

"Inwestorzy prawdopodobnie biorą również pod uwagę słowa samego Warsha wygłoszone 28 sierpnia podczas przemówienia w Jackson Hole w stanie Wyoming. Stwierdził on wówczas, że inflacja bazowa nie uległa znaczącej poprawie, dodając, że decydenci będą mieli 'co robić', jeśli nie otrzymają nowych zapewnień, że inflacja zmierza w kierunku 2-procentowego celu banku centralnego" - dodaje Bloomberg.

Kevin Warsh został szefem Fed w maju, zastępując Jerome'a Powella, którego kadencja dobiegła końca. Powell był wielokrotnie krytykowany przez prezydenta Donalda Trumpa za to, że nie obniża stóp procentowych. Namaszczony przez Trumpa Warsh zapewnił, że nie będzie marionetką prezydenta.

- Chcę, żeby Kevin był całkowicie niezależny - mówił Donald Trump podczas ceremonii zaprzysiężenia nowego szefa Fed. - Chcę, żeby był niezależny i po prostu wykonał świetną robotę. Nie patrz na mnie, nie patrz na nikogo, po prostu rób swoje i zrób świetną robotę - stwierdził.

Trump: powinniśmy mieć najniższe stopy procentowe na świecie

Jak na razie Fed pod kierownictwem Warsha nie zmieniała jeszcze wysokości stóp procentowych. Scenariuszem, którego niezmiennie pragnie Trump, jest obniżka. - Powinniśmy mieć najniższe stopy procentowe na świecie - mówił Trump w lipcu, w rozmowie z dziennikarzami na pokładzie Air Force One. Prezydent powiedział, że Kevin Warsh "jest fantastyczny, ale ma Radę (Gubernatorów), a członkowie Rady są bardzo polityczni".

- On chce postępować właściwie. Wiem, co chce zrobić, ale potrzebna jest zgoda niektórych ludzi, którzy być może mają złe intencje - podkreślił Trump.

Wybrane dla Ciebie