Handel z Czechami wzrósł siedmiokrotnie. Tak powstaje gospodarczy tandem Europy

W 2025 r. obroty handlowe Polski z Czechami wyniosły 39 mld euro. W 2004 r. było to 5,4 mld euro. Nowy raport Instytutu Sobieskiego pokazuje, jak oba kraje stały się dla siebie jednymi z najważniejszych partnerów gospodarczych. Według autorów współpracę rozwinęły głównie firmy, a nie politycy.

Czechy i Polska zacieśniają współpracęCzechy i Polska zacieśniają współpracę
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | ZipZapic.com
Robert Kędzierski

Autorzy raportu powołują się na dane Eurostatu. Wynika z nich, że obroty towarowe między Polską a Czechami wzrosły z 5,4 mld euro w 2004 r. do 39 mld euro w 2025 r. Pandemia nie zatrzymała tego wzrostu. W latach 2020–2022 obroty zwiększyły się z 22,8 do 36,2 mld euro.

Od 2020 do 2025 r. polski eksport do Czech wzrósł z 14 do 22,9 mld euro. Czeski eksport do Polski rósł szybciej – z 8,8 do 16,2 mld euro. Polska ma z Czechami nadwyżkę w handlu. Najwyższą, 9 mld euro, zanotowała w 2022 r. W 2025 r. nadwyżka wyniosła 6,7 mld euro. Czechy są drugim rynkiem eksportowym Polski, po Niemczech. Polska jest trzecim rynkiem eksportowym Czech, po Słowacji i Niemczech.

Według autorów konsumenci widzą niewielką część tej wymiany. Przeważają części, półprodukty, maszyny i materiały. Wiele z nich kilka razy przekracza granicę, zanim powstanie z nich gotowy produkt. W czeskim imporcie z Polski największą pozycją są części i akcesoria do pojazdów. Autorzy zwracają też uwagę, że Czesi kupują w sklepach CCC czy Reserved. Większość z nich nie wie, że to polskie marki.

Praga szuka drugiego kierunku

Jan Růžička, autor rozdziału o zmianie podejścia w Czechach, przypomina, że przez 30 lat czeska gospodarka rosła dzięki dostępowi do niemieckich łańcuchów dostaw. Niemcy kupują ok. 30 proc. czeskiego eksportu towarów. W dużej części są to komponenty projektowane pod niemieckie linie montażowe. Gdy popyt w Niemczech spada, tych towarów nie da się sprzedać gdzie indziej.

Pandemia, a potem kryzys energetyczny po 2022 r., pokazały skalę tego ryzyka. Handel z Polską w tym samym czasie rósł. Zdaniem Růžički w Czechach trwa teraz ponowna ocena relacji z Polską.

"Polska nie powinna już być traktowana jako wygodny rynek drugorzędny – miejsce, gdzie można sprzedawać, gdy rynek główny słabnie" – pisze.

Kapitał płynie w obie strony

Według NBP Czechy są drugim po Luksemburgu krajem, w którym Polacy lokują inwestycje bezpośrednie. Na koniec 2024 r. było to 19,2 mld zł. Czeskie podmioty zainwestowały w Polsce 13,5 mld zł. To dopiero 16. miejsce na liście inwestorów.

Największą polską inwestycją w Czechach jest ORLEN Unipetrol. Grupa włożyła tam ok. 5 mld euro. Ma rafinerie w Litvínovie i Kralupach oraz ponad 440 stacji paliw. Jej udział w czeskim rynku detalicznej sprzedaży paliw zbliżył się do 30 proc. Maspex w 2024 r. przejął producenta Becherovki. Allegro w 2023 r. uruchomiło Allegro.cz. To jego pierwszy zagraniczny serwis dostosowany do lokalnego rynku.

Po stronie czeskiej przeważa kapitał prywatny. Grupa PPF zbudowała pakiet 28,75 proc. akcji InPostu i stała się jego największym akcjonariuszem. Razem z innymi inwestorami złożyła ofertę przejęcia spółki przy wycenie 7,8 mld euro. Na początku października InPost ogłosił, że oferta zakończyła się sukcesem. 23 października akcje spółki mają zostać wycofane z obrotu na Euronext Amsterdam. Czechoslovak Group przejęła warszawską spółkę DOMAR MS. Firma produkuje komponenty m.in. dla sektora obronnego. Na Polskę przypada ok. 59 proc. wartości portfela nieruchomości funduszu INVESTIKA.

Ten sam interes w Brukseli

Według autorów Polskę i Czechy łączy podobna struktura gospodarek. Z danych Eurostatu wynika, że w 2025 r. przemysł wytwarzał 25,5 proc. wartości dodanej brutto w Czechach i 21,6 proc. w Polsce. Średnia w UE to 19 proc. Motoryzacja odpowiada w Czechach za ponad 9 proc. PKB i ok. jedną czwartą eksportu. W Polsce to ok. 8 proc. PKB i blisko 12 proc. eksportu.

Autorzy wskazują, że z tego powodu unijne decyzje o cenach energii, kosztach emisji i motoryzacji mają dla obu krajów większe znaczenie niż dla wielu innych członków UE. Raport przypomina stanowiska obu rządów. Czeski rząd chce przebudowy systemu ETS1 i deklaruje, że może nie wdrożyć ETS2. Polska w marcu 2026 r. opowiedziała się za głęboką reformą ETS, rezygnacją z obowiązkowego ETS2 do 2030 r. i większą pulą darmowych uprawnień dla przemysłu.

Razem Polska i Czechy nie tworzą w Radzie UE ani większości, ani mniejszości blokującej. Autorzy proponują, by oba kraje były rdzeniem koalicji budowanych wokół konkretnych spraw.

Wymiana handlowa rośnie
Wymiana handlowa rośnie © Instytut Sobieskiego | materiały prasowe

Zbrojeniówka: dwa różne modele

Dużą część raportu zajmuje przemysł obronny. Według NATO Polska wydała w 2025 r. na obronę 4,25 proc. PKB, a Czechy 1,86 proc. Polski przemysł obronny rośnie dzięki zamówieniom krajowym. Czeski jest w dużej mierze prywatny i nastawiony na eksport. Za granicę trafia ok. 90 proc. jego produkcji. Od 2021 r. eksport wzrósł około ośmiokrotnie.

W marcu 2026 r. PGZ i CSG zawarły umowę ramową. Obejmuje ona m.in. silniki do bezzałogowców i rakiet, amunicję oraz platformy lądowe. Pierwszą umową wykonawczą jest wieloletni kontrakt na amunicję kalibru 155 mm. Wcześniej CSG przekazała MESKO technologię produkcji materiałów miotających do tej amunicji.

Maciej Romanów, autor części o współpracy w przemyśle obronnym, ostrzega przed modelem, w którym Polska jest tylko kolejnym rynkiem zbytu dla czeskich firm. Proponuje zasadę "dywidendy eksportowej". Państwo, które finansuje skalę produkcji, miałoby uczestniczyć w wartości tworzonej później na rynkach trzecich. Raport rekomenduje, by w ciągu 12 miesięcy uruchomić 3–5 wspólnych programów pilotażowych.

Osiem i pół godziny pociągiem

Raport wskazuje też braki w infrastrukturze. Warszawę i Pragę dzieli ok. 640 km. Najszybszy bezpośredni pociąg jedzie dziś ok. 8,5 godziny. Autorzy proponują, by celem była podróż poniżej czterech godzin, z datą uruchomienia zapisaną w umowie międzyrządowej. Wymaga to m.in. czeskiej linii dużych prędkości Praga–Ostrawa, odcinka Ostrawa–Katowice i modernizacji Centralnej Magistrali Kolejowej.

Wśród niedokończonych projektów raport wymienia połączenie polskiej drogi ekspresowej S3 z czeską autostradą D11. Według autorów gotowa od roku polska trasa "czeka »w polu« na znacznie opóźnioną czeską inwestycję". Gazociąg STORK II nie powstał mimo ponad dziesięciu lat rozmów.

Firmy wyprzedziły rządy

Jadwiga Emilewicz, autorka rekomendacji dla Polski, krytycznie ocenia rolę polityki. "Wzrost relacji gospodarczych Polski i Czech w ostatniej dekadzie dokonał się pomimo aktywności rządów, a nie dzięki niej" – pisze. Przypomina, że w 2025 r. PKB Polski wzrósł o 3,6 proc., Czech o 2,5 proc., a Niemiec o 0,4 proc. Średnia w UE wyniosła 1,6 proc. "Dziś społeczeństwa i firmy wyprzedziły rządy" – dodaje.

Vít Dostál, autor rekomendacji dla Czech, przypomina, że od dwóch lat nie odbyło się wspólne posiedzenie rządów obu krajów. Konsultacje wiceministrów obrony i spraw zagranicznych w formacie 2+2 nie odbywają się od 2022 r. Raport rekomenduje przywrócenie corocznych konsultacji międzyrządowych w trzech obszarach: infrastruktury, obronności i energetyki. Proponuje też mechanizm wczesnego ostrzegania o lokalnych sporach. Jako przykład autorzy podają spór o kopalnię Turów, który przerodził się w kryzys między państwami.

Dostál ma też uwagi do czeskich firm. Jego zdaniem nie powinny zakładać, że sympatia Polaków do czeskiej kultury przełoży się na przychylność w biznesie. Wskazuje na ryzyka związane ze spółkami państwowymi i z renacjonalizacją części sektorów.

Wybrane dla Ciebie