Media: Sakiewicz chciał sprzedać udziały w TV Republika szefowi Zondacrypto

Tomasz Sakiewicz miał prowadzić rozmowy z szefem Zondacrypto Przemysławem Kralem w sprawie sprzedaży części udziałów w Telewizji Republika – wynika z ustaleń Onetu. Według publikacji strony miały podpisać list intencyjny, a negocjacje dotyczyły pakietu nawet 20 proc. akcji.

Tomasz SakiewiczTomasz Sakiewicz
Źródło zdjęć: © Youtube@tomasz_sakiewicz
Malwina Gadawa

Tomasz Sakiewicz, prezes i redaktor naczelny Telewizji Republika, miał negocjować z Przemysławem Kralem, szefem giełdy kryptowalut Zondacrypto, sprzedaż części udziałów w stacji – podał Onet. Według ustaleń portalu rozmowy dotyczyły pakietu od 5 do 20 proc. akcji, a strony miały podpisać w tej sprawie list intencyjny.

Zondacrypto i TV Republika. Przedstawiają kulisy rozmów

Jak wynika z publikacji Onetu, przy maksymalnym pakiecie 20 proc. wartość transakcji miała wynosić około 16 mln zł. Negocjacje miały być prowadzone pod koniec 2025 roku, a jednym z elementów kontaktów między stronami - jak informuje portal - miał być wyjazd do Monako.


WIDEO
Giertych obrońcą Krala. Ministra: prokuratura musi zachować ostrożność


Na publikacje Onetu szybko zareagował sam Tomasz Sakiewicz.

"Do naszej stacji zgłasza się bardzo wielu biznesmenów, którzy chcą kupić akcje. Dla wszystkich zasady są takie same. Wszystko musi odbywać się na piśmie. Kral też chciał kupić ale ostatecznie nie sprzedaliśmy mu żadnych akcji" - napisał na platformie X Sakiewicz.

"Po przeczytaniu artykułu z Onetu: posługują się sfałszowanymi dokumentami, co w sposób oczywisty zostało stwierdzone. W Monako byłem jeden dzień, wracałem, jest to przypadek, z Szymonem Hołownią, a w czasie, kiedy tam miałem mieszkać, występowałem w studiu Republiki" - dodał Sakiewicz.

"Przełom w śledztwie"

- Jest przełom w śledztwie - ogłosił we wtorek minister sprawiedliwości Waldemar Żurek pytany o czynności prokuratury w sprawie Zondacrypto. Dodał, że w ostatnich miesiącach są prowadzone intensywne prace w tej sprawie.

Poinformował, że w śledztwie ws. Zondacrypto są "nowi podejrzani, nowe dowody i nowe osoby, które chcą współpracować z prokuraturą".

Żurek poinformował też, że w oparciu o zabezpieczony w sprawie materiał dowodowy "prokuratura weryfikuje informacje, uzyskane w trakcie postępowania dotyczące możliwości popełnienia przestępstw w związku z finansowaniem przez ZondaCrypto: fundacji byłego ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, fundacji Przemysława Wiplera oraz innych osób z nim współdziałających, w związku z prowadzonym procesem legislacyjnym dotyczącym rynku kryptowalut, Telewizji Republika oraz jej prezesa Tomasza Sakiewicza, konferencji środowisk konserwatywnych CPAC, ewentualnej korzyści majątkowej przekazanej Radosławowi Piesiewiczowi, prezesowi Polskiego Komitetu Olimpijskiego, działań podejmowanych przez osoby pomagające zbiegłemu byłemu wiceministrowi sprawiedliwości Marcinowi Romanowskiemu".

Podkreślił, że z uwagi na dobro i tajemnicę prowadzonego śledztwa prokuratura nie może na obecnym etapie wypowiadać się na temat stanu materiału dowodowego zgromadzonego w odniesieniu do tych wątków.

Wybrane dla Ciebie