- Zdecydował o tym dział programowy. Wyniki oglądalności były dla niego niewystarczające - mówi źródło portalu wirtualnemedia.pl związane ze stacją. Pada też argument ograniczania kosztów.
Program nadawano w niedziele o 19.30 w Polsacie (pierwsze 25 minut) oraz do godz. 21 w Polsat News. Z budżetu głównej anteny finansowano produkcję, a decyzja należała do działu programowego kierowanego przez Edwarda Miszczaka.
Podobnie jak przy zakończonej z końcem lipca "Interwencji", w Polsat News może zostać część zespołu, a rozmowy mają mieć indywidualny charakter. Od lipca audycja nie jest emitowana z powodu przerwy wakacyjnej.
WIDEOPensja dla rodziców zamiast 800 plus. Tego chcą ludzie Morawieckiego
"Dziecko" Zygmunta Solorza
Pomysłodawcą programu był sam Zygmunt Solorz. Polsat potwierdził usunięcie programu z ramówki w komunikacie, bez wskazania przyczyn.
"Format był głosem tych, którzy w starciu z urzędami i instytucjami często pozostawali bezradni. 'Państwo w Państwie' nagłaśniało historie zwykłych ludzi i realnie wpływało na zmiany w prawie i decyzjach administracyjnych, stając się jednym z najbardziej cenionych programów interwencyjnych w polskiej telewizji. Przyszedł czas na pożegnanie z widzami Polsatu" - napisano w komunikacie.
"Przez piętnaście lat dziennikarze 'Państwa w Państwie' ujawniali patologie systemu biurokratycznego oraz nagłaśniali przypadki nadużywania prawa w relacjach państwo-przedsiębiorca i państwo-obywatel. Dzięki interwencjom podejmowanym przez redakcję wprowadzono istotne korekty w przepisach, uchylono wadliwe decyzje urzędników, a dziesiątki spraw skierowano do ponownego rozpatrzenia" - dodano.
W informacji na stronie Polsatu zaznaczono, że od początku program prowadził Przemysław Talkowski.