WAŻNE
TERAZ

Wybuch w restauracji w Moskwie. Nie żyją trzy osoby

Korupcja bez precedensu? Nowy biznes Trumpów. W USA poruszenie

Za 100 tys. dol. miesięcznie można zobaczyć posty prezydenta USA na jego platformie Truth Social przed innymi. To nowy biznes Trumpa i jego rodziny, który zszokował Amerykanów. Usługa właśnie wystartowała.

Donald TrumpDonald Trump znów oskarżany jest o niebywałą korupcję
Źródło zdjęć: © GETTY | Beata Zawrzel, Jim Lo Scalzo
Marta Bellon

W sobotę, 1 sierpnia, Trump Media & Technology Group uruchomiła płatny strumień danych (Truth API), przeznaczony dla partnerów finansowych i funduszy inwestycyjnych. Usługa zapewnia algorytmom giełdowym natychmiastowy, maszynowy dostęp do wpisów m.in. Donalda Trumpa na Truth Social. Koszt licencji sięga nawet 100 tys. dolarów miesięcznie, a pierwsze umowy zostały już podpisane.

Już zapowiedź tej usługi zelektryzowała opinię publiczną za oceanem. Nie ustają oskarżenia o bezprecedensową korupcję. "(Trump) sprzedaje uprzywilejowany dostęp do informacji na temat tego, czym zajmuje się jako prezydent. To kolejny przykład bezczelnej korupcji, niewłaściwego wykorzystywania władzy w celu wzbogacenia się" - oceniła wówczas Kathleen Clark z Wydziału Prawa Uniwersytetu Waszyngtońskiego, cytowana przez "The Guardian".

"To szaleństwo" - komentuje teraz w rozmowie z NPR, amerykańskim nadawcą publicznym, jeden z dyrektorów z Wall Street, który poprosił o zachowanie anonimowości z obawy przed represjami ze strony administracji Trumpa.

Mogę powiedzieć w imieniu swoim i moich 200 znajomych z branży finansowej, że nawet nie zbliżamy się do takich praktyk. Gdyby zrobiła to inna administracja (prezydenta - red.), uznano by to za przestępstwo

- stwierdził dobitnie.

WIDEO
Polska pędzi na demograficzną ścianę. Ekonomista: to nas uratuje


Opozycja bije na alarm. Senatorowie z Partii Demokratycznej Adam Schiff i Elizabeth Warren wezwali Komisję Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) by zbadała, czy Trump Media & Technology Group nie działa bezprawnie.

Mamy tu do czynienia z rażącym nadużyciem urzędu prezydenta dla osobistych korzyści, które szkodzi zwykłym inwestorom i podważa uczciwość naszych rynków, a jednocześnie wzbogaca Wall Street i innych zamożnych inwestorów

- oświadczyli politycy.

"Rynki reagują"

Amerykańskie media i eksperci zwracają uwagę, że konto prezydenta USA jest zdecydowanie największym kontem na platformie Truth Social (ma 13 milionów obserwujących). To tam w pierwszej kolejności Trump publikuje najważniejsze decyzje polityczne, w tym te dotyczące wojny z Iranem czy ceł. Kto zyska do nich wczesny dostęp, może szybciej podjąć działania, które np. uchronią go przed negatywnymi konsekwencjami finansowymi.

Trump Media nie tylko zdaje sobie z tego świetnie sprawę, ale właśnie tym argumentem promuje nową usługę.

Rynki już teraz reagują na posty publikowane na Truth Social

- oświadczył wprost prezes Trump Media & Technology Group Kevin McGurn.

"Truth API zapewnia bezpośredni, licencjonowany dostęp w czasie rzeczywistym do treści z platformy, które najbardziej wpływają na rynek, jednocześnie wspierając naszą strategię monetyzacji własnych aktywów poprzez generowanie powtarzalnych przychodów o wysokiej marży" - dodał.

Brytyjski "The Guardian" przypomina, że w ubiegłym roku Trump w ciągu jednego dnia opublikował ponad 100 wpisów na platformie Truth Social, podczas gdy światowe giełdy gwałtownie spadały w obawie, że jego program gospodarczy może wywołać w Stanach Zjednoczonych recesję.

Wybrane dla Ciebie