Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Witold Ziomek
|
aktualizacja

Prowizje za składki po zmarłych. Łatwe pieniądze dla pośredników

0
Podziel się:

W ostatnim roku ZUS wypłacił Polakom 350 mln zł składek emerytalnych po zmarłych członkach rodziny. Choć procedura jest prosta, wiele osób woli prosić o pomoc pośredników, którym płacą nawet po 30 proc. prowizji - podaje czwartkowa "Gazeta Wyborcza".

Składki odłożone na subkoncie zmarłego członka rodziny można odzyskać.
Składki odłożone na subkoncie zmarłego członka rodziny można odzyskać. (East News, Piotr Kamionka/REPORTER)

Jak przypomina "GW", Po śmierci członka rodzin mamy prawo nie tylko do zasiłku pogrzebowego, ale też odłożonych na subkoncie w ZUS składek emerytalnych.

Po 2014 roku połowę składek z OFE przeniesiono na indywidualne subkonta w ZUS. Takie subkonta ma 18 mln Polaków, którzy są, lub kiedykolwiek byli w OFE. Zgromadzono na nich 390 mld złotych.

Te pieniądze, w przeciwieństwie do składek odkładanych w I filarze ZUS, podlegają dziedziczeniu. Połowa składek przechodzi na konto emerytalne współmałżonka, a druga wchodzi do masy spadkowej. Chyba, że zmarły wskazał wcześniej osobę, która ma odziedziczyć po nim składki.

- Wystarczy zgłosić się do swojej placówki ZUS i zapytać, czy zmarły miał subkonto. Następnie trzeba się wylegitymować, pokazać akt zgonu zmarłego i wypełnić prosty wniosek. Zajmuje to 10 minut - tłumaczy "Gazecie Wyborczej" Ewa Kosowska, dyrektor departamentu ubezpieczeń i składek w ZUS.

Zobacz też: Waloryzacja emerytur na nowych zasadach. ZUS zdąży się przygotować?

Choć procedura jest jasna i przejrzysta, wiele osób o niej nie wie i korzysta z usług pośredników. Jak pisze "Wyborcza", do ZUS regularnie zgłaszają się przedstawiciele ok. 10 takich firm, oferujących "pomoc w odzyskaniu pieniędzy" i pokazujących pełnomocnictwa od uposażonych. Pobierana przez nie prowizja to od 15 do nawet 30 proc.

- Gdy widzimy takie pełnomocnictwa, często kontaktujemy się z rodziną zmarłego tłumacząc, że przecież sami mogą wystąpić o zwrot pieniędzy z subkonta, bez płacenia komukolwiek prowizji - mówi w rozmowie z "Wyborczą" Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy ZUS. - Ale oni często tłumaczą, że nie mogą się już wycofać z zawartej umowy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

wiadomości
emerytury
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(0)